Kielce... miasto przedziwne... zewsząd otoczone sinymi pasmami gór, przewiązane rzeczką i przefastrygowane jej dopływami... Miasto... piękne... czasem mroczne i tajemnicze...

KIELCE   

Niewątpliwie wiele przywar mają kielczanie, a Kielcom niejedno można by zarzucić, lecz wspaniałego i urokliwego położenia zaprzeczyć im niepodobna. Zapewne niejedno europejskie miasto mogłoby mieć na tym punkcie kompleksy.

 

Kielce

Sacrum i profanum miesza się od wieków w dziejach grodu nad Silnicą... W katedralnych nawach, pałacowych komnatach, na jasnych placach panował pastorał, zaś w ciemnych zaułkach często scyzoryk i pałka zbójecka rytm życia wyznaczała... Ale najczęściej jednak powietrze przecinał - pod ziemią - górniczy kilof, a na ziemi - szabla ku nieprzyjaciołom Ojczyzny wzniesiona...

 

Kielce! Tyle lat, taka nieskończoność przypomnień, taka mnogość przeżytych lat, tyle smutków, epizodów, śliczne sny i gorycze, wszystko – od klasy wstępnej do ósmej zapisane w kamieniach, na wieżach kościołów, na panoramach krajobrazów, na chodnikach ulic ...”

                                                                                                                                                 Stefan Żeromski

 

 „Miejscowość to zachwycająca, z krajobrazem urozmaiconym, choć dosyć zamkniętym przez okalające wzgórza, ciemnymi borami pokryte. Tarcza słoneczna wysuwa się tu rano spoza gór Świętokrzyskich, a wieczorem znika poza Karczówką, złocąc ostatnimi promieniami szczyty jej kościoła”.

                                                                                                                                                 Adolf  Dygasiński

„To miasto rozszerza pejzaż naszych uczuć, jego czas jest ze śmierci rozmarły. Udział w przeszłości jest tylko odkrywaniem nowych granic rozwoju”

                                                                                                                                                Józef Ozga – Michalski

 

Kielce - widok z Telegrafu

Kielce - bajkowo - zimowy widoczek wzięty z podnóża Góry Telegraf - fot. z marca 2006 r.

 

Miasto Kielce jest stolicą województwa świętokrzyskiego. Tereny Kielc i jego obrzeży zachwycają nieskażoną przyrodą oraz wyjątkowymi zabytkami, wkomponowanymi w piękne krajobrazy. Malownicze wzgórza oraz czyste powietrze i woda, stwarzają przybywającym tu turystom wyśmienite warunki wypoczynku. Centralne położenie tego rejonu Polski oraz przecinające go szlaki komunikacyjno – tranzytowe, czynią go łatwo dostępnym bez względu na środek transportu.

Kielce położone są w sercu Gór Świętokrzyskich, które są częścią Wyżyny Kielecko – Sandomierskiej, wchodzącej z kolei w skład Wyżyny Środkowomałopolskiej.

 

DZIEJE MIASTA

Geneza nazwy miasta Kielce ginie w mrokach pradziejów i ciężko jest dziś dociec, od kogo bądź czego, właściwie pochodzi. Próby rozwiązania zagadki pochodzenia nazwy Kielce kierują nas w stronę kłów dzikiego zwierza; klecenia pierwotnych chat z gałęzi drzew; leśnej osady smolarzy, zwanej „pkielce”, co w dawnym języku nawiązywało do smoły piekielnej; bagnistego gruntu, który porastały dzikie zarośla i wierzby – kiełki – kielce; określenia „klece”, oznaczającego w staropolskiej mowie – zabudowania i wreszcie małopolskiego rodu Kiełczów lub Kielczów.

 

Kielce - rys historyczny

Historia - jak wiadomo - ma baaardzo długą brodę;)... a historia Kielc... ma dodatkowo bardzo kręconą;)

 

Wiadomym jest, że już w XI w. istniała tutaj puszczańska osada i choć dokładnie nie wiadomo, jak żyli i czym trudnili się jej mieszkańcy, to ogólnie przyjęło się, iż osada ta miała charakter targowy. Jeżeli więc tak właśnie było, to wymieniano tu niechybnie płody rolne osadników znad rzeki Nidy – na owoce puszczy kieleckich myśliwców i bartników. Jest wielce prawdopodobne, iż układ taki istniał tu dużo wcześniej. Najprawdopodobniej w XII w., mocą książęcego nadania, Kielce i okalające je puszczańskie ostępy, przechodzą w ręce biskupów krakowskich. Pierwszy znany nam dokument, który określa Kielce jako miasto, pochodzi z 1359 roku. Wiek XVI i XVII przynoszą wielki rozwój okolicznego górnictwa kruszcowego i hutnictwa, co sprawia, iż Kielce zostają obdarzone szeregiem praw i przywilejów. Jednak wojny i epidemie 2.poł. XVII stulecia przynoszą stopniowy upadek grodu nad Silnicą. W roku 1789 Kielce stają się z biskupiego, miastem narodowym. W pocz. XIX w., za sprawą Stanisława Staszica, ustanowiona zostaje w mieście Dyrekcja Główna Górnicza, co na powrót uruchamia i unowocześnia przemysł i górnictwo wokół Kielc, a samemu miastu przynosi profity. W 1816 r. Kielce stały się siedzibą władz Województwa Krakowskiego, co w krótkim czasie spowodowało podwojenie rozmiarów zabudowy i zaludnienia. Wobec powstań narodowych, które wybuchały w XIX w., mieszkańcy Kielc i okolic nie pozostawali obojętni, płacąc swoją daninę krwi. Podobnie było podczas I i II wojny światowej, jak i po 1945 r. podczas walk z narzuconym Polsce komunistycznym jarzmem nowego okupanta – Związku Sowieckiego, a także w czasie rewolucji „Solidarności”. Dziś miasto liczy ok. 230 tys. mieszkańców, a jego obszar wynosi 110km2. Wyznacznikiem rozwoju miasta są obiekty o znaczeniu międzynarodowym, jak chociażby Centrum Szkolenia na potrzeby Sił Pokojowych na Bukówce i Kieleckie Centrum Targowe. Kielce mają kilka wyższych uczelni (z powołanym w 2008 r. Uniwersytetem Humanistyczno – Przyrodniczym Jana Kochanowskiego na czele), stojących na wysokim poziomie i mających jeszcze wyższe ambicje.

 

Chciałbym zaproponować Wam – Szanowni Czytelnicy i Turyści – małą przechadzkę po centrum Kielc... miasta niezwykłego… absolutnie niepowtarzalnego… Przechadzkę śladami Wincentego z Kielc, biskupa Zadzika i i innych biskupów krakowskich, Ściegiennego, Dygasińskiego, Głowackiego – Prusa, Żeromskiego, domniemanego „Kuby – Rozpruwacza” – Johna Silvera, Sławoja – Składkowskiego, Herlinga – Grudzińskiego, Li Roya – Marca… i wielu, wielu innych, którzy te ścieżki przez wieki wydreptali… Przechadzka ta, Moi Mili, będzie się pokrywała w znacznym stopniu ze znakami czerwonymi szlaku miejskiego – głównego… Zatem w drogę!

Wycieczkę naszą rozpoczniemy od Placu Niepodległości, gdyż jest to centralny punkt Kielc. Tutaj schodzą się i rozchodzą drogi zabieganych w dniu powszednim mieszkańców miasta, a także gości odwiedzających prastary gród nad Silnicą.

 

1. PLAC NIEPODLEGŁOŚCI – DWORZEC KOLEJOWY

    Linia kolejowa biegnąca z Iwanogrodu (jak wówczas zwał się Dęblin), przez Radom i Kielce do stacji Granice koło Dąbrowy Górniczej (gdzie kończyło się terytorium Kongresówki), wybudowana została w latach 1881 – 1885. Dnia 6 VIII 1914 r. z Krakowa, szosą w kierunku Kielc, wyruszyła I Kompania Kadrowa Strzelców, dowodzona przez Tadeusza Kasprzyckiego. Dnia 12 sierpnia Batalion Kadrowy wkracza do Kielc. Tego dnia Legioniści stoczyli w mieście kilka potyczek, m.in. właśnie na kieleckim dworcu. Nazajutrz, wielokrotnie liczniejszy nieprzyjaciel, wsparty artylerią, naciera na miasto. W szczególnie ciężkim położeniu znalazły się oddziały rozlokowane na dworcu i folwarku Czarnów. W tej sytuacji Strzelcy wycofują się z miasta, by powrócić tu już 19 sierpnia i pozostać aż do 10 września.   

Pomnik Niepodległości – stanął  na placu przed dworcem dnia 3 XI 1929 roku. Na wysokim cokole posadowiono rzeźbę przedstawiającą orła zrywającego się do lotu. Odsłonięcia pomnika dokonał prezydent Rzeczypospolitej Ignacy Mościcki. Symbol niepodległościowego zrywu zniszczyli Niemcy wkraczając do Kielc we wrześniu 1939 roku. Dnia 11 XI 2002 r. odsłonięto go po raz drugi.

Dworzec kolejowy.  Pierwotny budynek dworca w kształcie litery „E” wzniesiony został w latach 1882 – 1884 podczas wytyczania linii kolejowej. Na pocz. lat 70. XX w. zabytkowy i zasłużony budynek dworca rozebrano i wybudowano obecny gmach PKP.

2. KOŚCIÓŁ GARNIZONOWY - DAWNA CERKIEW PRAWOSŁAWNA - UL. CHĘCIŃSKA 2

    Kościół Parafii Wojskowo – Cywilnej p.w. NMP Królowej Polski – w budynku dawnej cerkwi prawosławnej. Świątynia powstała na pocz. XX w. jako cerkiew garnizonowa, przeznaczona na potrzeby, stacjonującego w pobliskich koszarach – przy ul. Chęcińskiej – carskiego 6. pułku piechoty. W 1901 r. położono fundamenty pod jej budowę, zaś w roku 1904 oddano ją do użytku. W 1925 r. budynek opuszczonej przez Rosjan cerkwi został przekazany duszpasterzom kieleckiego garnizonu Wojska Polskiego. W 1989 r. bp Stanisław Szymecki erygował w dotychczasowej świątyni Garnizonu Kielce parafię Wojskowo – Cywilną p.w. NMP Królowej Polski.

Kielecka cerkiew wzorowana była na typowych, bizantyjskich budowlach sakralnych. Wewnątrz świątyni zobaczyć możemy m.in. Kaplicę Pamięci Żołnierza WP z obrazem MB Katyńskiej; drzwi wejściowe i boczne oraz kamienną balustradę – przeniesione z cerkwi, wznoszącej się niegdyś na Pl. S. Żeromskiego; tablice, upamiętniające czyny, tradycję i martyrologię Żołnierza Polskiego.

3.  PARK MIEJSKI IM. STANISŁAWA STASZICA

      Rozbudowa i modernizacja miasta w początkach XIX w. przyczyniła się także do powstania ogrodu spacerowego. Teren obecnego parku należał ongiś do biskupów krakowskich. Znajdował się tu folwark podzamecki, ogród kuchenny oraz staw biskupi. Po przejęciu przez państwo dóbr biskupich w 1789 r., ogród kuchenny stał się własnością kieleckiej Dyrekcji Górniczej. Wkrótce dyrekcję przeniesiono do Warszawy, a w roku 1830 oficjalnie przekazano ogród górniczy na użytek publiczny mieszkańców Kielc. Ogród spacerowy powstał wg projektu inżynierów Meyzera i Millera. Oparty został na osi głównej alei, do której swobodnie przylegały alejki boczne. Na początku XX w. ogród poszerzono, włączając do niego staw z przyległymi łąkami. Od 1922 r. park miejski nosi imię Stanisława Staszica, który w Kielcach utworzył Dyrekcję Górniczą oraz Akademię Górniczo – Hutniczą. W 1906 r., w 80. rocznicę śmierci S. Staszica, wystawiono pierwszy w Polsce pomnik jemu poświęcony, który dziś możemy oglądać przy głównej alei parku.

3. PAŁACYK ZIELIŃSKIEGO - UL. ZAMKOWA 5

    Dziś Dom Środowisk Twórczych. Budynki obecnego pałacu powstały na zrębach XVIII – wiecznych budowli gospodarczych biskupów krakowskich. Główną część pałacu stanowi budynek z 1752 roku. Znajdowała się tutaj „rajsztuba” vel „rajtszula”, czyli szkoła dla biskupich koni. Posesję tę wraz z zabudowaniami w 1847 r. wydzierżawił, nowo mianowany naczelnik powiatu kieleckiego, Tomasz Zieliński, który stworzył jedną z najcenniejszych kolekcji w kraju. Znajdowały się tu m.in.: wspaniały zbiór militariów; ponad 400 obrazów, takich mistrzów, jak Dolabelli, Caravaggio, Cranach Starszy, Kostrzewski czy bracia Breugl oraz wiele cennych dzieł z okresu XV – XIX w.; fantastyczne wytwory sztuki sakralnej; biblioteka licząca ok. 12 000 woluminów, w tym średniowieczne „białe kruki”. Pałac wzniesiono w okresie przejściowym od klasycyzmu do eklektyzmu, czego wyrazem jest jego forma architektoniczna, która łączy w sobie kilka stylów, głównie neogotyk i neorenesans. Na terenie pałacu odbywają się liczne koncerty, spotkania, występy oraz konkursy.

Do DŚT „Pałacyk Zielińskiego” przylega od zach. Galeria Współczesnej Sztuki Sakralnej (ul. Zamkowa 3) – urządzona we wnętrzach tzw. „Domu Praczki”, gdzie niegdyś znajdowało się m.in. mieszkanie pisarza i pomieszczenia dla praczki właśnie.

4. MIEJSCE PAMIĘCI NARODOWEJ – DAWNE WIĘZIENIE KIELECKIE – UL. ZAMKOWA 3

     Dawne więzienie kieleckie, w części pomieszczeń którego obecnie znajduje się Galeria Współczesnej Sztuki Użytkowej i Warsztaty Rękodzieła Artystycznego oraz tzw. Ośrodek Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej z ekspozycją muzealną nawiązującą do dziejów więzienia i ściśle z nimi związanych walk narodowowyzwoleńczych na Kielecczyźnie. Więzienie kieleckie należy do najstarszych tego typu obiektów w kraju, a jego historia sięga roku 1816, kiedy to podniesiono Kielce do rangi siedziby województwa krakowskiego. W okresie Powstania Listopadowego trzymano tu zwolenników ugody z caratem, natomiast po klęsce 1831 r. było odwrotnie. W 1846 r. z celi tegoż więzienia wyrusza na syberyjską katorgę ksiądz – rewolucjonista – Piotr Ściegienny. Od 1861 r. mieszczące się na terenie więzienia komisje: Wojenno – Śledcza i Wojenno – Sądowa, skazywały Polaków za udział w demonstracjach patriotycznych i posiadanie broni. Podczas Powstania Styczniowego cele zapełniły się jeńcami, wziętymi w bitwach powstania, m.in. pod Małogoszczem i Grochowiskami. Zakuto ich w łańcuchy, a następnie partiami przekazywano do twierdz i zsyłano na Sybir. Zapadły też pierwsze wyroki śmierci i padły pierwsze wystrzały publicznych egzekucji. Byli tu osadzeni powstańcy z oddziałów Langiewicza, Hauke – Bosaka i innych walecznych partii. Ostatnich uczestników styczniowego zrywu wywieziono w 1866 roku. W latach 1904 – 1905, na fali rewolucyjnych wydarzeń, więzienie znów zapełniło się więźniami politycznymi. W pamiętnikach Jarosława Haszka – autora „Przygód dobrego wojaka Szwejka” – znaleziono wzmiankę o aresztowaniu go przez austriacką żandarmerię i osadzeniu w kieleckim więzieniu. W okresie międzywojennym więzienie zaliczano do zakładów karnych II klasy, czyli mogących pomieścić do 450 skazanych. Dnia 25 X 1939 r. więzienie przejęła Policja Bezpieczeństwa (Sipo), powszechnie zwana Gestapo. Egzekucje odbywały się na terenie więzienia, a także na peryferiach miasta, m.in. na cmentarzu żydowskim oraz w lesie na Stadionie. W okresie od października 1939 r. do 11 I 1945 r. przez katownię na Zamkowej przeszło ok. 16 000 osób.

Rankiem 12 I 1945 r. ruszyła znad Wisły sowiecka ofensywa, a 15 stycznia Armia Czerwona wkroczyła do Kielc. W dwa dni za frontowcami pojawili się funkcjonariusze ekspozytury polowej NKWD, tzw. „Smiersza”. Pierwszymi, podstępnie zwabionymi i osadzonymi na Zamkowej, byli kieleccy prawnicy, następnie ich los podzielili Volksdeutsche i żołnierze oraz członkowie wszelkich organizacji podziemia, głównie AK i NSZ. Z rąk NKWD, po paru tygodniach, obiekt wraz z więźniami przejmują władze Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. W nocy z 4 na 5 VIII 1945 r. Samodzielna Brygada Kielecka – Zgrupowanie Oddziałów Delegatury Sił Zbrojnych – pod dow. słynnego partyzanckiego dowódcy – kpt. Antoniego Hedy ps. „Szary”, rozbiła kieleckie więzienie, uwalniając ok. 354 – 700 swoich towarzyszy. Obiekt w rękach UB znajdował się do 1956 r., a więzienie przetrwało tu do lat 70. XX wieku.

W części pomieszczeń, w 50. rocznicę rozbicia więzienia, staraniem byłych żołnierzy AK, otwarto Muzeum Pamięci Narodowej. W wyniku przebudowy obiektu w latach 2009 – 2011 zatarto wyjątkowy – nie tylko w skali Polski – układ (założenie architektoniczne) budynków powięziennych z XIX i XX stulecia. Ponadto zdecydowaną większość pomieszczeń zajmują instytucje związane ze współczesną sztuką użytkową... Urządzona nowocześnie, multimedialna ekspozycja, nawiązująca do walk i martyrologii narodowej – zlokalizowana w skrzydle zach. obiektu – w pomieszczeniach dawnego Muzeum Pamięci Narodowej – niewątpliwie zasługuje na uwagę zwiedzających.

5. PAŁAC BISKUPÓW KRAKOWSKICH – MUZEUM NARODOWE – PLAC ZAMKOWY 1

    Muzeum Narodowe – mieszczące się w dawnej siedzibie biskupów krakowskich. Wiadomo, iż biskup Gedeon wystawił tu w roku 1171 pierwszy murowany kościół, i że już wtedy istniało drewniane, obronne dworzyszcze, będące siedzibą biskupów. Biskup Piotr Tomicki, herbu Łodzia, około roku 1530 „wspaniałe i kosztowne zbudował dworzyszcze”. W tej obszernej, renesansowej rezydencji, powstałej w miejscu dawnych dworów, podejmowani byli zacni goście, w tym również przedstawiciele innych państw.

Budowę nowego pałacu rozpoczął biskup Jakub Zadzik, który piastował za króla Zygmunta III Wazy urząd kanclerza wielkiego koronnego i był osobą niezwykle ważną w państwie, z racji pełnienia przy królu licznych funkcji dyplomatycznych. Gdy w 1645 r. uporano się z pracami wykończeniowymi, pałac zaliczał się do najpiękniejszych budowli w kraju. W sto lat później dobudowano skrzydło północne oraz południowe pałacu. Przełomowym wydarzeniem w dziejach nauki polskiej stało się powołanie przez Stanisława Staszica 4 VI 1816 r. Szkoły Akademiczno – Górniczej, pierwszej w Polsce, a siódmej w Europie, wyższej szkoły technicznej na poziomie akademickim„szkoły politechnicznej, szkoły kopalń i hutnictwa”. W gmachu tym 12 VIII 1914 r. Michał Sokolnicki – Komisarz Wojska Polskiego, ogłosił objęcie miasta w posiadanie Rządu Narodowego. Mieścił się tu także Sztab Główny Legionów pod dow. Józefa Piłsudskiego. Dnia 2 X 1938 r. w pałacu uroczyście otwarto Sanktuarium Marszałka Józefa Piłsudskiego. W dniu 10 IX 1939 r. w zamku zatrzymał się na krótko Adolf Hitler, uczestnicząc w odprawie operacyjnej stacjonującego tu niemieckiego sztabu. Po przyjęciu meldunków, tego samego dnia, z lotniska w pobliskim Masłowie, odleciał do swej kwatery polowej w Opolu.

We wrześniu 1908 r. przy Oddziale Kieleckim Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego powstało pierwsze muzeum regionalne. W okresie II wojny światowej jego zbiory zostały częściowo rozproszone. Od 1945 r. zostaje ono wskrzeszone pod nazwą Muzeum Świętokrzyskiego, by w roku 1975 uzyskać godność Muzeum Narodowego, jednego z ośmiu w Polsce. Dziś jego główną siedzibę stanowi Pałac Biskupów Krakowskich. Obejrzeć tu możemy wspaniałe meble, gobeliny oraz klejnoty biskupiego skarbca. Zwraca uwagę bogaty zbiór militariów europejskich, a także dalekowschodnich. W północnym skrzydle pałacu mieści się unikatowa galeria malarstwa. Unikatem jest także, znajdujący się po zachodniej stronie pałacu, ogród w stylu włoskim, będący wierną rekonstrukcją XVII – wiecznego ogrodu biskupiego.

6. KATEDRA – PLAC PANNY MARII 3

    Bazylika Katedralna p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Według dostępnych przekazów wiadomym jest, iż w 1171 r. biskup krakowski Gedeon – Gedko, ufundował bezwieżową, niewielką romańską kolegiatę, wzniesioną z ciosów piaskowca. Na pocz. XVI w. biskup Jan Konarski dobudowuje do prezbiterium zakrystię i kapitularz, a w 1583 r. biskup Piotr Myszkowski przedłuża nawę w kierunku zachodnim, co nadaje kościołowi plan krzyża łacińskiego, którego ramiona wyznaczały dwie wieże z niewielkimi bocznymi nawami. Prawdopodobnie ok. roku 1600 audytor sądu biskupiego – Wojciech Piotrowski, ofiarowuje kolegiacie obraz Matki Boskiej Łaskawej. W 1647 r. sprowadzono tu renesansowy ołtarz z katedry wawelskiej, który w XVIII w. przeniesiono do Bodzentyna. Na pocz. XVIII stulecia, za sprawą biskupa krakowskiego Kazimierza Łubieńskiego, rozebrano wieże i rozpoczęto przebudowę kościoła, wyrównując wysokość sklepień, powiększając prezbiterium i dobudowując do niego od południa zakrystię, zaś od północy – kapitularz wraz ze skarbcem. W latach 1869 – 1872 przeprowadzono, wg planów budowniczego guberni kieleckiej – Franciszka Ksawerego Kowalskiego, gruntowną przebudowę kościoła, nadając mu częściowo barokowy wygląd. W 1982 r. uznano Bazylikę Katedralną za Ogólnodiecezjalne Sanktuarium Maryjne. W roku 1983 obchodzono uroczyście 100 – lecie Diecezji Kieleckiej. Dnia 3 VI 1991 r., podczas mszy na lotnisku w Masłowie, Jan Paweł II ukoronował obraz Matki Boskiej Łaskawej Kieleckiej.

Wewnątrz świątyni zwraca uwagę barokowy przepych wystroju wnętrz, m.in.: przepiękne polichromie; barokowy ołtarz główny z XVIII w. z pięknym obrazem Wniebowzięcia NMP z ok. 1730 r.; stalle z wieku XVII; tryptyk z Łagiewnik wykonany ok. 1500 r.; arcydzieło rzeźby renesansowej – nagrobek Elżbiety z Krzyckich Zebrzydowskiej; obraz Matki Boskiej Łaskawej oraz skarbiec katedralny z przebogatymi zbiorami sięgającymi średniowiecza. Pod posadzką – w krypcie świątyni – pochowani są kościelni dostojnicy, m.in. biskup kielecki Czesław Kaczmarek – prześladowany i więziony przez komunistyczne władze. Natomiast po południowej stronie świątyni (na dawnym przykościelnym cmentarzu) znajdziemy mogiłę bohatera spod Racławic – Wojciecha Bartosza z Rzędowic, zwanego Głowackim. Niezwykle ciekawa jest również przykościelna dzwonnica wybudowana w XVII w., zaś zegar z tejże dzwonnicy, który od 1729 r. wybija kwadranse oraz godziny i wygrywa melodię do pieśni „Serdeczna Matko”, zasługuje na szczególne zainteresowanie... Dziwną sprawą wydaje się to, iż wieża posiada tylko trzy tarcze zegarowe. Czyżby zapomniano o czwartej, czy też uczyniono to celowo? Istnieje legenda, która to wyjaśnia. Otóż zegarmistrz, który został wezwany do Kielc przez biskupa Szaniawskiego, długo i precyzyjnie montował mechanizmy zegarów, co wielce niecierpliwiło biskupa. Postanowił ponaglić opieszalca. Na co ów zdenerwował się, obraził i wyjechał, nie ukończywszy pracy. I tak pozostało do dziś. Naprzeciwko katedry – po drugiej stronie ul. Jana Pawła II – w budynkach kurii biskupiej – znajduje się Muzeum Diecezjalne (Jana Pawła II 3), posiadające wyjątkowo ciekawe i cenne eksponaty.

7. MUZEUM LAT SZKOLNYCH STEFANA ŻEROMSKIEGO – UL. JANA PAWŁA II 5

    Muzeum mieści się w gmachu dawnego gimnazjum, do którego w latach 1874 – 1886 uczęszczał Stefan Żeromski. Wiosną 1724 r. biskup krakowski Konstanty Felicjan Szaniawski poświęcił kamień węgielny pod budowę nowych kieleckich szkół. Już we wrześniu 1727 r. po północnej stronie kościoła szpitalnego Św. Trójcy wyrósł gmach szkoły, a po południowej – Seminarium Duchownego. W 1919 r. szkoła otrzymała patrona i zwała się odtąd: Państwowe Gimnazjum im. Mikołaja Reja, a następnie po wieloletnich staraniach, uzyskano w 1934 r. zgodę na zmianę patrona i został nim Stefan Żeromski. Wielu jeszcze wielkich synów narodu opuściło te mury i powiedzieć trzeba, iż nie ma chyba drugiej w Polsce szkoły gimnazjalnej, która wykształciłaby tylu wybitnych Polaków, a uczniami jej byli m.in.: ks. Piotr Ściegienny, Adolf Dygasiński, Walery Przyborowski, Aleksander Głowacki (Bolesław Prus), Bolesław Markowski, Felicjan Sławoj – Składkowski oraz Gustaw  Herling – Grudziński. Dnia 28 VI 1965 r. uroczyście otwarto Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego. Nowa ekspozycja muzeum przybliża nam nastrój i atmosferę „lat szkolnych” Stefana. Obejrzeć tu możemy m.in.: „siestrzan”, czyli modrzewiową belkę z rodzinnego dworu pisarza w Ciekotach; zdjęcia familii Żeromskich; rekonstrukcje „rańca” (tornistra) i munduru gimnazjalisty, które obowiązywały w gimnazjum za czasów Stefana; zdjęcia nauczycieli oraz uczniów kieleckiej szkoły; świadectwo szkolne oraz notes z zapiskami i podsumowaniami wydatków Żeromskiego; XIX – wieczne ławy szkolne, w jakich Stefan mógł siedzieć; pierwodruki utworów oraz rękopisy pisarza, a także rekwizyty z planów filmowych ekranizacji dzieł Stefana Żeromskiego.

Naprzeciwko Muzeum Żeromskiego – przy ul. Jana Pawła II 6 – znajduje się główna siedziba Muzeum Wsi Kieleckiej, mieszcząca się w zabytkowym, drewnianym XVIII – wiecznym „Dworku Laszczyków”. Możemy tu obejrzeć ciekawą ekspozycję stałą oraz wystawy czasowe, związane z kulturą ludową, i nie tylko.

8. MUZEUM ZABAWEK I ZABAWY – PLAC WOLNOŚCI 2

    Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach gromadzi, przechowuje i udostępnia zwiedzającym swoje bogate eksponaty już od ponad ćwierćwiecza. Ciężka praca przez lata nad ekspozycją, dokumentacją i opracowywaniem eksponatów, sprawiła, iż z ponad 90 europejskich muzeów zabawkarskich – kieleckie znajduje się w czołówce. Zgromadzono tu tysiące eksponatów z całej Europy, lecz głównie są to zabawki polskie z okresu międzywojennego i lat powojennych. Możemy tu obejrzeć m.in.: wspaniałe lalki (najstarsza pochodzi z XVIII w.); XIX – wieczne mebelki niemieckie; pokój dla lalek z przełomu XIX i XX w.; kolekcję zabawek z gliny, drewna oraz innych materiałów; ozdoby choinkowe z pocz. XX stulecia. Zobaczyć tu też możemy fantastyczne dzieła sztuki modelarskiej, wykonane częściowo przez pracownię działającą przy muzeum. Muzeum jest również organizatorem wielu imprez lokalnych, ogólnokrajowych i międzynarodowych, upowszechniających wiedzę o kulturze oraz historii zabaw i zabawek.

9. POMNIK PSZCZOŁY – SKWER U ZBIEGU ULIC: ŻEROMSKIEGO i ZAGÓRSKIEJ

    Jest on najprawdopodobniej jedynym w Polsce pomnikiem, poświęconym temu pracowitemu owadowi i podkreślającym jego niezastąpioną rolę w otaczającej nas przyrodzie. W Kielcach działa Świętokrzyski Związek Pszczelarzy, który w 1979 r. zorganizował uroczyste obchody 350 – lecia powstania organizacji bartniczej na Kielecczyźnie. W roku 1987 na skwerku, przy zbiegu ulic: Żeromskiego i Zagórskiej, stanął Pomnik Pszczoły, ufundowany ze składek kieleckich pszczelarzy. Pomnik jest obustronną płaskorzeźbą, a od strony północnej umieszczono na nim wizerunki pszczół. Wówczas największego zagrożenia dla tych pożytecznych owadów, upatrywano w postępującej degradacji środowiska naturalnego, czego wyrazem są słowa przestrogi wyryte na pomniku: „Tam, gdzie pszczoła żyć nie będzie – nie może żyć człowiek”.

10. KCK – KIELECKIE CENTRUM KULTURY – PLAC S. MONIUSZKI 2

    W zamierzchłych czasach biegła tędy droga z najstarszej kieleckiej osady (powstałej w rejonie kościoła Św. Wojciecha) do wsi Zagórze, leżącej na wsch. od Kielc. Przy drodze tej, na wzgórzu poza miastem (w miejscu, gdzie dziś wznosi się gmaszysko KCK), wystawiono w XVI w. kościółek p.w. Św. Leonarda, którego czczono na terenach dzisiejszej Belgii i Holandii jako patrona górników. Kielce były w owym czasie siedzibą władz górniczych, więc możliwe, że kościół miał służyć górnikom z okolicznych kopalń i cudzoziemskim specjalistom tej dziedziny. W wieku XVII wystawiono tu większych rozmiarów kościół pod takim samym wezwaniem, a w XVIII stuleciu biskup krakowski Kajetan Sołtyk ufundował dla Sióstr Miłosierdzia klasztor, w którym siostry założyły pierwszy w Kielcach szpital z prawdziwego zdarzenia.

W 1974 r. zburzono gmach św. Leonarda, robiąc miejsce pod budowę Kieleckiego Centrum Kultury. We wrześniu 1994 r., na niedokończonej jeszcze dużej scenie teatru, odbył się pierwszy koncert symfoniczny w wykonaniu kieleckiej filharmonii. Centrum Kultury jest jednym z największych i najnowocześniejszych obiektów kulturalnych w Polsce i niewiele miast Europy (o liczbie mieszkańców zbliżonej do Kielc) może się podobnym pochwalić.

Gmach KCK ma 100 000m³ kubatury, a jego powierzchnia użytkowa wynosi 15 500m². Na dwóch scenach, o widowniach na ok. 200 i 700 miejsc, można wystawiać dosłownie wszystko. Jednakże owe możliwości gmachu nie są należycie wykorzystywane – dla przykładu w bliźniaczym, choć mniej nowoczesnym, obiekcie w Gdyni odbywają się co roku słynne festiwale filmów fabularnych, a w kieleckim KCK imprezy o dużo mniejszej randze i rozgłosie. W gmachu KCK swoją siedzibę znalazła m.in. TVP Kielce, a w tutejszej galerii prezentowany jest dorobek artystyczny znanych i mniej znanych twórców.

11. KOŚCIÓŁ P.W. ŚW. WOJCIECHA – PLAC ŚW. WOJCIECHA 9

    W miejscu tym istniała pierwsza kielecka osada, a z jej założeniem związana jest legenda... Otóż syn Bolesława Śmiałego – Mieszko, wraz z orszakiem polował wśród nieprzebytych borów, jakie porastały onegdaj to miejsce. Zapamiętały w pogoni za dzikim zwierzem, pobłądził i – strudzony – postanowił odpocząć na polanie, którą odnalazł. Podczas popasu został napadnięty przez zbójców lub opłaconych morderców. Ocalił go jednak św. Wojciech, który nagle pojawił się na polanie. Rozbójnicy, przestraszeni nie na żarty, poczęli pierzchać w leśną gęstwinę, lecz książę, raniony zatrutą strzałą, umierał. Wtedy św. Wojciech uderzył pastorałem o skały, z których wytrysnął strumień, a Mieszko, napiwszy się cudownej wody, odzyskał siły. Strumień, utworzony nadprzyrodzoną mocą, którego woda przywróciła księciu siły, nazywany był odtąd Silnicą, i tak pozostało po dziś dzień. Mieszko na owej polanie odnalazł także kły dzika. Postanowił założyć tu osadę o nazwie Kiełce (od znalezionych kłów), a ponadto ufundować kościół p.w. Św. Wojciecha w podzięce za uratowanie mu życia.

Istnieje jeszcze kilka wersji tejże legendy, lecz  pierwsza osada, o której wiemy, iż istniała tu już w XI w. (a zapewne była nieco starsza), miała charakter najprawdopodobniej targowy, ale równie dobrze mogła być osadą służebną, czy nawet zbójecką siedzibą. Istnienie owej wczesnośredniowiecznej osady w rejonie kościoła Św. Wojciecha potwierdziły wyniki badań archeologicznych. Najprawdopodobniej w końcu XI lub na początku wieku XII wzniesiono (w miejscu obecnego kościoła) drewniany kościółek Św. Wojciecha, a z niektórych źródeł wiadomo, iż był on zbudowany z drewna modrzewiowego. Drewniana świątynia przetrwała do 1763 r., kiedy to rozebrano ją i wystawiono nowy, murowany, niewielki, barokowy i jednonawowy kościół pod poprzednim wezwaniem. Podobno znaleźli się i tacy, którzy przy rozbiórce widzieli zagadkowe kły ukryte w świątyni. W latach 1885 – 1889 dokonano gruntownej przebudowy świątyni pod kierunkiem i wg projektu uznanego architekta – Franciszka Ksawerego Kowalskiego, budowniczego guberni kieleckiej. Świątynia nabrała klasycznego majestatu i w takim stanie dziś możemy ją oglądać. Natomiast w jej wnętrzu zobaczymy m.in. wspaniałe XIX – wieczne obrazy, w tym te namalowane przez Jana Stykę – współautora „Panoramy Racławickiej”. W najbliższym sąsiedztwie kościoła zobaczyć możemy pomnik św. Wojciecha oraz, umieszczone w murze ogrodzeniowym, liczne epitafia nagrobne i tzw. „latarnię zmarłych” z postacią Chrystusa Frasobliwego z pocz. XVIII w.relikty dawnego cmentarzyska. Na Placu Św. Wojciecha znajduje się fragment muru, pod którym Niemcy w 1943 r. rozstrzelali schwytanych żołnierzy Armii Krajowej. Zapytacie... a co z Silnicą? Otóż jest, tyle tylko, że skrywa ją beton i płynie ona pod placem podziemnym kanałem.

12. MUZEUM HISTORII KIELC – UL. ŚW. LEONARDA 4

    Zabytkowa klasycystyczna kamienica nr 4, w której dziś mieści się muzeum, to dawna siedziba, założonego w 1908 r., muzeum Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, które już w 1913 r. posiadało ponad 2 tys. eksponatów. Pierwszym (i długoletnim – 25 l.) jego kustoszem oraz opiekunem był powstaniec styczniowy – Tadeusz Szymon Włoszek – i głównie dzięki jego zaangażowaniu muzeum to było zaliczane do najlepszych tego typu obiektów w Polsce. To ważne miejsce, w kontekście prawie tysiącletniej historii miasta oraz obchodzonej w 2008 r. setnej rocznicy istnienia Kieleckiego Oddziału PTK i muzeum regionalnego. Muzeum Historii Kielc posiada niezwykle ciekawą – zorganizowaną wedle nowoczesnych wzorców wystawienniczych – ekspozycję i, co ważne, w dużej mierze współtworzoną przez mieszkańców miasta – z ich rodzinnych pamiątek. Na uwagę zasługuje zarówno ekspozycja stała muzeum, jak i wystawy czasowe – ukazujące w sposób przystępny i interesujący dzieje grodu nad Silnicą oraz osoby, które historię miasta tworzyły. Stała ekspozycja historyczna „Z dziejów Kielc” umożliwia zwiedzającym prześledzenie niezwykle ciekawych etapów historii miasta, począwszy od okresu przedlokacyjnego i wczesnośredniowiecznego – poprzez dzieje osady jako miasta prywatnego biskupów krakowskich (XII – XVIII w.), miasta wojewódzkiego i gubernialnego, jego drogę do niepodległości Polski, a następnie okres II RP i czasy II wojny światowej – aż do lat powojennych. Na wystawę składają się cenne eksponaty, jak wczesnośredniowieczne monety i ceramika, elementy ubioru, broń, przedmioty użytkowe, dokumenty, obrazy i zdjęcia z różnych okresów historycznych.

13. RYNEK

    Wczesnośredniowieczna osada, istniejąca w XI w. wokół kościoła Św. Wojciecha, poczęła stopniowo przybliżać się w okolice dzisiejszego rynku, a było to związane z wykształceniem się na Wzgórzu Kolegiackim nowego ośrodka kościelno – administracyjnego. Tak oto, przy rozstaju dróg, powstaje osada targowa, która najprawdopodobniej w końcu XIII w. otrzymała prawa miejskie. Przy lokacji miasta uwzględniono biegnące tędy od dawna trakty komunikacyjne, które uformowały kształt rynku, co widoczne jest dziś w jego nieregularnym obrysie.  Z dokumentu bezspornie potwierdzającego miejski charakter osady, pochodzącego z 1414 r., dowiadujemy się, iż kieleckie wójtostwo było własnością biskupów krakowskich oraz, że funkcjonowały tu m.in. karczmy, jatki rzeźnicze i łaźnia nad rzeką.

Teren omawianego miasta, dotyczył ścisłej okolicy obecnego rynku. W 1. poł. XVI w., najprawdopodobniej ze środków finansowych biskupa, wzniesiono w rynku okazały, murowany ratusz. Wyglądał on mniej więcej tak: „w kwadrat murowany o dwóch piętrach, z wieżą wysoką” – i był jedyną wówczas murowaną budowlą w rynku. W końcu wieku XVIII wokół rynku, oprócz kilku murowanych kamienic, domy mieszczan były drewniane, choć większość z nich posiadała elementy murowane, takie jak piwnice czy sklep od frontu. Domostwa we wszystkich pierzejach posiadały podcienia. Przed południem, 24 V 1800 r., w ciągu niecałych trzech godzin, ogromny pożar strawił doszczętnie niemal całe miasto i nie było w rynku miejsca, które by nie ucierpiało na skutek „pogorzeli”. Podczas pożaru spłonął również ratusz.

Obecny ratusz wzniesiono w 1835 roku. Obiekt ten spłonął w 1873 r., dzieląc los swego starszego brata. Odbudowano go jednak szybko wg projektu Franciszka Ksawerego Kowalskiego. Po dwóch przebudowach w wieku XX, nadano mu obecny neoklasycystyczny kształt, dodając portyk z okazałą kolumnadą. W sierpniu 1914 r. w kieleckim magistracie mieściło się początkowo Biuro Werbunkowe, przyjmujące ochotników w szeregi Legionów  Piłsudskiego, a w dniu 20 X 1921 r. nadano tu Marszałkowi tytuł honorowego obywatela miasta Kielce. Oprócz ratusza, w rynku obejrzeć możemy m.in.: ekspozycję Oddziału Muzeum Narodowego w XVIII – wiecznej kamienicy z podcieniami – tzw. „Kamienicy pod Trzema Herbami” – nr 3 – tzw. Muzeum Dialogu Kultur, a także wystawę przyrodniczą Muzeum Narodowego (wejście od zaplecza budynku – ul. Orla 3); XVIII – wieczną kamienicę Sołtyków (której budowę wiąże się z osobą bp Kajetana Sołtyka, gdyż w 1767 r. wzniósł ją jego kucharz – Maciej Gilba); XIX – wieczną kamienicę nr 16, która do 1934 r. należała do rodziny Saskich, ściśle spokrewnionej ze Stefanem Żeromskim (na parterze stylowo umeblowana apteka, założona w XIX w.); „dom wójtostwa”, gdzie 9 – 10 VI 1794 r. kwaterował Naczelnik Tadeusz Kościuszko; barokową figurę św. Tekli z XVIII wieku.

14. DAWNA SYNAGOGA KIELECKA – UL. WARSZAWSKA 17

    Początki osadnictwa żydowskiego w okolicach Kielc sięgają średniowiecza, jednak w samym mieście – własności biskupów krakowskich – starozakonnym nie wolno było się osiedlać. Od dnia 24 V 1862 r., na mocy ukazu carskiego, Żydom zezwolono na osiedlanie się w tzw. „miastach zamkniętych”, do jakich należały Kielce. Natomiast w 1863 r. powstańczy Rząd Narodowy ogłasza pełne równouprawnienie ludności żydowskiej. Jednak dopiero po Powstaniu Styczniowym ma miejsce masowy napływ starozakonnych do Kielc, gdzie w 1868 r. powołano kielecki okręg bóżniczy, założono dom modlitw i mianowano rabina.

Badania naukowe dowodzą, iż w Kielcach w ubogiej żydowskiej rodzinie, mającej spore kłopoty z prawem, w 1868 r. urodził się Józef Lis, znany też jako Joe Izaak vel Joseph Silver – jeden z najgroźniejszych bandytów i morderców wszechczasów, który po wyjeździe z Polski przewodził największym gangom i kontrolował kasyna gry, wyszynk i domy publiczne w Stanach Zjednoczonych, Ameryce Południowej, Europie oraz w Republice Południowej Afryki. Niektórzy naukowcy dowodzą, że Józef Lis, to osławiony „Kuba Rozpruwacz”, ponieważ, mając 16 lat, opuścił Kielce i wyjechał do Anglii, by w londyńskiej dzielnicy Whitechapel otworzyć zakład fryzjerski. To właśnie w tej, okrytej ponurą sławą dzielnicy, w 1888 r. zamordowano w bestialski sposób kilka prostytutek, okrutnie okaleczając ich ciała nożem, m.in. wycinając narządy rodne oraz nosy i uszy. Okoliczności śmierci Josepha Silvera są równie tajemnicze i zagadkowe, jak jego mroczne życie… Zginął podobno pod koniec I wojny światowej, oskarżony przez Austriaków o szpiegostwo na rzecz Rosji i zgładzony w okolicach Jarosławia… choć ciała nigdy nie odnaleziono…  

W roku 1900 gmina żydowska w Kielcach osiągnęła liczbę 10 000 osób, a w 1902 r. położono kamień węgielny pod gmach synagogi, na której budowę Mojżesz Pfeffer przeznaczył 20 tys. rubli i ofiarował plac. W dniu 20 X 1916 r. rozpoczyna działalność Zarząd Gminy Żydowskiej, a od styczna 1917 r. radni żydowscy wchodzą w skład nowo utworzonej Rady Miejskiej. Kielecka gmina zaliczona została do tzw. „wielkich” i liczyła 3 400 rodzin. W 1918 r. otwarto Żydowskie Gimnazjum Męskie, do którego przez 2 lata uczęszczał późniejszy pisarz – Gecl vel Gustaw Herling – Grudziński. W dniu wybuchu II wojny światowej ludność wyznania mojżeszowego liczyła ok. 18 tys., co stanowiło prawie 1/3 mieszkańców miasta. Kieleckie getto utworzono w kwietniu 1941 roku. W straszliwych warunkach stłoczono tu ok. 27 tys. osób. Od 20 do 24 VIII 1942 r. w trzech wielkich transportach wywieziono do obozu zagłady w Treblince 21 tys. Żydów z kieleckiego getta. Wojnę przeżyło zaledwie 400 kieleckich Żydów.

Prace nad budową synagogi ukończono w 1903 r., oddając starozakonnym obiekt niezwykłej urody, wzorowany na bóżnicach: wiedeńskiej i wrocławskiej. Wspaniale prezentował się także wystrój wnętrz, niestety pod koniec II wojny światowej synagoga została prawie doszczętnie zniszczona przez Niemców. Odbudowa z lat 1951 – 1955 oparta została o socrealistyczną myśl architektoniczną i budowla nie powróciła już do dawnej świetności oraz rozmiarów.

15. PLANTY

    Dawne plantacje i „zieleńce”, położone wzdłuż rzeki Silnicy, z czasem stały się miejscem często odwiedzanym przez kielczan w celach rekreacyjnych. W dniu 4 lipca 1946 r. dokonano tu pogromu ludności żydowskiej, zamieszkującej kamienicę 7/9. Pod koniec czerwca 1946 r. Kielce obiegła plotka, jakoby Żydzi mieli zamordować kilkoro dzieci polskich, aby utoczyć im krwi i dodać jej do macy, a jednemu chłopcu udało się zbiec z kamienicy na Plantach. Dnia 4 lipca, rano, wieść rozchodzi się po mieście lotem błyskawicy i pod żydowskim domem gromadzą się setki osób. Budynek został ostrzelany i obrzucony kamieniami, a kilkadziesiąt osób wdarło się do środka, dokonując masakry.

Działo się to wszystko na oczach przybyłej tu milicji i wojska. Przed godziną 12.00 wojsku udało się opanować sytuację i wyprzeć rozwścieczony tłum z placu przed domem. Zabitych i rannych wywieziono do szpitala, nie zezwolono jednak ewakuować z budynku pozostałych przy życiu Żydów. Nastała godzina spokoju, jednak już po 12.30 przybyli na Planty żądni zemsty robotnicy z Huty „Ludwików”. Słaby kordon wojska i milicji został przerwany przez kilkusetosobową tłuszczę, która „dokończyła” krwawego dzieła. Dopiero ok. godziny 15.00 wojsko oddało salwy karabinowe i wypchnęło tłum z ul. Planty. W pogromie życie straciły 42 osoby, w tym dzieci, a kilkadziesiąt osób zostało rannych.

Dziś wszystko wskazuje na to, że masakra na Plantach była wynikiem świadomej prowokacji ze strony ówczesnych władz, działających na polecenie służb wywiadu sowieckiego. Jak wskazują badacze problemu, świadczyć może o tym m.in. fakt, że klatka schodowa, wiodąca do mieszkań Żydów - pracowników Urzędu Bezpieczeństwa (NKWD) - została szczelnie obstawiona przez MO oraz LWP i nikomu tam nie spadł włos z głowy... Dodatkowo historycy zwracają uwagę na rany postrzałowe ofiar pogromu, a także na zeznania świadków, mówiące o wyrzucaniu mieszkańców budynku oknami przez milicjantów. Ponadto w Kielcach przebywało wówczas kilku wysokich rangą oficerów sowieckich oraz ich pomagierzy z warszawskiego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego... Funkcjonariusze UB, milicjanci oraz wojskowi zostali uniewinnieni przed "sądem" albo otrzymali niewielkie kary, natomiast 9 osób cywilnych zostało pośpiesznie rozstrzelanych... Pluton egzekucyjny pod dow. por. Rząsy przybył do Kielc już 8 lipca, co także wskazuje na zaplanowany charakter mordu... wyrok oskarżonych o udział w pogromie zapadł przed procesem sądowym, który odbył się w dniach 9-11 lipca...

Bezwzględnie wykorzystano nawarstwione animozje i ciemnotę, a światowa opinia publiczna została przekonana o "polskim faszyzmie i antysemityzmie" i o tym, że taki naród nie zasługuje na pomoc Zachodu (niektórzy myślą tak do dziś...). Kamienica 7/9 jest symbolem przemyślanego i zaplanowanego mordu, a nie wybuchu ślepej nietolerancji, ale jest nadzieja, że stanie się ona symbolem pojednania obydwu narodów. Na parterze kamienicy mieści się Izba Pamięci Ofiar Pogromu o wyjątkowo ciekawym wystroju wnętrza – część tzw. Instytutu Kultury Spotkania i Dialogu im. Jana Karskiego.

16. ULICA HENRYKA SIENKIEWICZA

    Popularna „Sienkiewka” jest głównym trotuarem miasta i zwana jest często jego „kręgosłupem”. Jednak ta reprezentacyjna dziś ulica w pocz. XIX w. pełniła funkcję drogi gospodarczej i dopiero stopniowo, z biegiem lat, stawała się tym, czym jest obecnie. Ulica jest obecnie uznawana za jedną z najpiękniejszych ulic Polski. W 1919 r. w kamienicy nr 52 urodził się uznany polski pisarz, Gustaw Herling – Grudziński. Przy ulicy tej zobaczyć możemy m.in.: secesyjny budynek dawnego Towarzystwa Wzajemnego Kredytu z 1912 r.; ławeczkę – pomnik Jana Karskiego; gmach dawnego Hotelu Versal z 1912 r.; Teatr im. S. Żeromskiego (gdzie w 1879 r. rozpoczął działalność Teatr Ludwika); piękną kamienicę z 1902 r., mieszczącą Hotel Bristol; kamienice z pocz. XIX wieku.

17. ŚWIĄTYNIA POJEDNANIA – UL. H. SIENKIEWICZA 1 

    Ekumeniczna Świątynia Pokoju w dawnym kościele ewangelickim. W pocz. XIX w. rozpoczął się niesłychanie dynamiczny rozwój okolicznego górnictwa i hutnictwa, który związany był z działalnością wielkiego racjonalizatora – Stanisława Staszica. Sprowadził on do Kielc (które były siedzibą Dyrekcji Górniczej) specjalistów i naukowców z Niemiec, a głównie z Saksonii, przodującej w dziedzinie technologii wydobycia kruszców i hutnictwa. W Kielcach powstaje kolonia niemieckich osadników, zajmujących się oprócz górnictwa, karczowaniem lasów oraz wypalaniem węgla drzewnego na potrzeby hutnictwa. Rosnąca szybko społeczność wyznania luterańskiego, zapragnęła duszpasterskiej opieki i podjęła starania o zezwolenie na budowę świątyni. Po wielu latach starań, w marcu 1838 r. władze Królestwa Polskiego zezwoliły na utworzenie parafii Ewangelicko – Augsburskiej.

Kielecka społeczność ewangelicka liczyła wówczas ponad 80 rodzin. W 1840 r., na działce podarowanej przez Jana Kellera, stanął piękny, lecz skromny, klasycystyczny kościółek. Wzniesiono również budynek parafialny (mieszczący się obok, przy ul. Sienkiewicza 30), a także wydzielono kwatery dla ewangelików na kieleckim cmentarzu. W okresie poprzedzającym II wojnę światową parafia liczyła ponad 2 tys. wiernych. Pod koniec wojny większość kieleckich ewangelików została ewakuowana do Niemiec. W 1945 r., z powodu niedoboru środków finansowych, świątynię przekazano parafii polsko – katolickiej, a społeczność ewangelicka zaczęła odprawiać modły w kaplicy dawnego domu parafialnego obok świątyni. W roku 2000 postanowiono (staraniem władz miasta) wyremontować obiekt z przeznaczeniem na ekumeniczną „Świątynię Pojednania” dziewięciu wyznań chrześcijańskich uznających dogmat Trójcy Świętej oraz wiernych wyznania mojżeszowego. Uroczyste nabożeństwo, inaugurujące powstanie pierwszej w Polsce świątyni ekumenicznej, odbyło się 8 IX 2001 roku. Tuż obok Świątyni Pojednania – pośrodku niewielkiego ronda, zamykającego ul. Sienkiewicza od wsch. – wznosi się okazały pomnik patrona ulicy – wybitnego polskiego pisarza, noblisty – Henryka Sienkiewicza.

18. REZERWAT „WIETRZNIA”

Ulica Tarnowska przecina pasmo tzw. „Skałek Kieleckich”, będących wychodniami wapieni dewońskich. Po lewej stronie tejże ulicy znajduje się, utworzony w 1999 r., rezerwat „Wietrznia” imienia wybitnego geologa – Zbigniewa Rubinowskiego. Na terenie rezerwatu znajdują się stanowiska wspaniale zachowanych skamieniałości fauny dewońskiej, m.in. koralowców, gąbek oraz ryb kopalnych. Znajdziemy tu także powstałe w wyniku zjawisk krasowych: kotły, kominy, komory i jaskinie. Te skarby ziemi odsłonięto podczas prac wydobywczych w istniejącym tu jeszcze w XIX w. kamieniołomie. Tu też znajduje się nowoczesna, okazała siedziba GEOPARKU KIELCE – CENTRUM GEOEDUKACJI, gdzie – dzięki wspaniałej, multimedialnej ekspozycji stałej w tzw. Galerii Ziemi, której motywem przewodnim jest historia skał dewońskich właśnie – możemy przenieść się w czasie i poznawać niezwykle obrazowo Historię Ziemi. Temu celowi służą dobitnie m.in. piękne dioramy, seans w Kapsule Symulatorze 5D - ,,Podróż do wnętrza Ziemi’’, czy nawet wirtualna wycieczka po najdłuższej świętokrzyskiej jaskini – Chelosiowej Jamie.

W skałach Gór Świętokrzyskich czytelna jest historia prawie 600mln lat Ziemi i należą one do najstarszych gór w Europie. Wierzchołki Gór Świętokrzyskich w kulminacyjnej fazie rozwoju wysokością dorównywały szczytom najwyższych obecnie gór. Poprzez niemal 600mln lat dziejów Ziemi teren ten był wielokrotnie deformowany przez ruchy górotwórcze, a następnie niszczony i zalewany morskimi wodami oraz spłaszczany przez pełznący tędy lądolód. Czas odjął górom wzrostu, a wąskie przełomy przemienił w szerokie doliny rzeczne, rozciągające się pomiędzy pasmami stromych wzgórz, będącymi reliktem potęgi dawnych kolosów. Góry Świętokrzyskie zbudowane są w ponad 90% ze skał osadowych i jest to jedyne w Polsce miejsce, gdzie na powierzchni Ziemi widoczne są nie zmienione skały wszystkich okresów geologicznych, od kambru po osady współczesne, z których możemy odczytać dzieje Ziemi, niczym z kamiennego podręcznika.