Góry Świętokrzyskie i Świętokrzyski Park Narodowy

„O, Góry Świętokrzyskie! Z wszystkich naszych ziemi

Ja o Was najwięcej mam dobranych wieści;

Ugodzony pięknością i górami mymi,

Gdzie w Puszczy Jodłowej wiatr w liściach szeleści…”

Marian Sołtysiak „Barabasz”

W skałach Gór Świętokrzyskich czytelna jest historia prawie 600mln lat Ziemi i należą one do najstarszych gór w Europie, biorąc pod uwagę to, iż przyjmuje się, że nasza Planeta powstała ok. 5mld lat temu. Prawie 600mln lat wstecz, w okresie kambru – najstarszego okresu ery paleozoicznej, na terenie obecnych Gór Świętokrzyskich nastąpiła prawdziwa eksplozja życia w postaci istot morskich, takich jak: małże, trylobity czy meduzy, które odcisnęły wyraźny ślad w skałach powstającego wówczas najwyższego pasma gór, zwanego Łysogórskim. Po okresie kambryjskim przyszły następne: ordowik, sylur, dewon, karbon i perm, które przyniosły kolejne ruchy górotwórcze. Poprzez te 350mln lat teren Gór Świętokrzyskich cały czas tętnił życiem, czego świadectwem są skamieniałości różnorodnych istot, które możemy oglądać nie tylko w muzeach, ale także pod gołym niebem na całym obszarze Kielecczyzny.

W okresie dewonu, w części obecnych gór szumiały morskie fale, a tutejszy klimat zbliżony był do panującego dziś w Afryce czy Australii. W wodach tego morza żywot wiodły przeróżne organizmy, pośród których wyróżniały się gigantyczne, drapieżne ryby pancerne. Długość takiego monstrum wynosiła ok. 8m, a grubość jego pancerza była porównywalna z grubością obecnych pancerzy czołgowych i dochodziła do 6cm. Niezliczona ilość stworzeń skupiała się także wokół olbrzymich raf koralowych.

Rekonstrukcja morza dewońskiego

Rekonstrukcja morza dewońskiego z koralowcami, goniatytami, bezszczękowcami, rybą pancerną, ramienionogami i trylobitami – Muzeum Minerałów i Skamieniałości w Świętej Katarzynie

W okolicy Gór Świętokrzyskich przed 200mln lat wprost roiło się od dinozaurów. Dostojnie kroczyły tu ogromne, roślinożerne zauropody przeżuwając tropikalne okazy flory, a w ukryciu czaiły się drapieżne, porośnięte piórami – dilofozaury. Pierwsze tropy prehistorycznych gadów odkryto w regionie świętokrzyskim w 1959 r., natomiast odkrycia dokonane na przestrzeni następnych lat, wprawiły badaczy w osłupienie, gdyż oprócz bardzo licznych śladów dinozaurów, z których najmłodsze pochodzą sprzed 180mln lat, odnaleziono również ślady sprzed ponad 200mln lat – nieznane dotąd w Polsce i należące do najstarszych na świecie. Jednak prawdziwym wstrząsem dla świata nauki było odkrycie w kamieniołomie w Zachełmiu pod Kielcami śladów praprzodka dinozaurów – tetrapoda – najstarszego znanego zwierzęcia lądowego, które wyszło z morza przygotowane już do życia w nowych warunkach – pochodzących sprzed ok. 400mln lat – z okresu środkowego dewonu. Góry Świętokrzyskie zasługują na miano prawdziwego „Parku jurajskiego”, a tropy dinozaurów odnalezione w lądowych osadach triasu i jury, śmiało mogą konkurować ze znaleziskami z USA, Chin czy Afryki Południowej. Ogromne poruszenie wśród naukowców spowodowało również w latach 60. i 70. XX w. odkrycie w skałach Łysogór kambryjskich skamieniałości nieznanych dotąd nauce istot morskich – szczątków krzemionkowej mineralizacji najstarszych tkankowców – m.in. meduz, koralowców czy ramienionogów – żyjących blisko 600mln lat wstecz. Zachwyt badaczy skał wywołało też odnalezienie w 2010 r. w kamieniołomie Kowala pod Kielcami doskonale zachowanych skamieniałych trylobitów – stawonogów z okresu górnego dewonu (sprzed ok. 350mln lat) – gatunku nieznanego do tej pory nauce, nazwanego dla uczczenia roku Chopinowskiego – „Trimerocephalus chopini”. Natomiast w morskich osadach jurajskich odkryto m.in. wspaniałe, ponadpółmetrowe amonity.

Bałtów - JuraPark (fot. Anna Drzewiecka)

                                                                          Bałtów - JuraPark (fot. Anna Drzewiecka)

W okresie trzeciorzędu, czyli od 60 do 5mln lat wstecz, rzeźba Gór Świętokrzyskich wyglądała już prawie jak dziś, ale jakiż musiał być to fantastyczny widok, gdy od południa o górskie stoki uderzały szafirowe fale ciepłego morza. W jego wodach, które temperaturą były zbliżone do obecnych wód Morza Śródziemnego, żyły liczne mięczaki, których skamieniałe muszle, zachowane w świetnym stanie, dziś możemy podziwiać. Wierzchołki Gór Świętokrzyskich w kulminacyjnej fazie rozwoju wysokością dorównywały szczytom najwyższych obecnie gór. Poprzez niemal 600mln lat dziejów Ziemi teren ten był wielokrotnie deformowany przez ruchy górotwórcze, a następnie niszczony i zalewany morskimi wodami oraz spłaszczany przez pełznący tędy lądolód. Czas odjął górom wzrostu, a wąskie przełomy przemienił w szerokie doliny rzeczne, rozciągające się pomiędzy pasmami stromych wzgórz, będącymi reliktem potęgi dawnych kolosów. Góry Świętokrzyskie zbudowane są w ponad 90% ze skał osadowych i jest to jedyne w Polsce miejsce, gdzie na powierzchni Ziemi widoczne są niezmienione skały wszystkich okresów geologicznych, od kambru po osady współczesne, z których możemy odczytać dzieje Ziemi, niczym z kamiennego podręcznika.

Góry Świętokrzyskie są częścią Wyżyny Kielecko – Sandomierskiej, wchodzącej z kolei w skład Wyżyny Środkowomałopolskiej, i jeszcze w XIX w. często określane były m.in., jako Góry Środkowopolskie czy Góry Sandomierskie. Znawcy przedmiotu zadali sobie niemało trudu przy tworzeniu kolejnych teorii wyodrębnień i zarysów granic tych gór, badając teren oraz skały o metryce tak starej, iż w obecnych granicach kraju tylko Sudety mogą się pochwalić podobną. Jednak ogólnie, Góry Świętokrzyskie, składające się z kilkunastu równoległych pasm, leżą na osi Sandomierz – Przedbórz, czyli mniej więcej wschód – zachód. Najwyższe wyniesienie nad poziom morza stanowi tzw. „Pasmo Główne, zbudowane z prastarych utworów paleozoicznych, które najczęściej dzielone jest na: Pasmo Masłowskie – na zachodzie, Pasmo Łysogórskie – Łysogóry (z najwyższym szczytem Gór Świętokrzyskich – Łysicą – 612m n.p.m. oraz Łyścem – Łysą Górą – Świętym Krzyżem, od którego pochodzi nazwa Gór) – pośrodku, i Pasmo Jeleniowskie – na wschodzie. Pasmo Główne bywa także ujmowane w niektórych opracowaniach tematycznych szerzej, tzn. poczynając od Pasma Oblęgorskiego na zachodzie, poprzez Wzgórza Tumlińskie, a kończąc na Pasmach ww.: Masłowskim, Łysogórskim i Jeleniowskim. Na północ i płn. – zach. od tak ujętego Pasma Głównego, rozciągają się, poczynając od wschodu: Pasmo Klonowskie oraz Wzgórza Suchedniowskie, Niekłańsko – Bliżyńskie, Koneckie i Garb Gielniowski. Na południu i płd. – zach. zaś, wznoszą się: pasma – Wygiełzowskie, Iwaniskie, Orłowińskie, Cisowskie, Ociesęckie, Daleszyckie, Brzechowskie, Posłowicko – Dymińskie, Zgórskie, Bolechowickie, Zelejowskie, Chęcińskie oraz Grzywy Korzeczkowskie i Grząby Bolmińskie, a od zachodu Pasmo Przedborsko – Małogoskie, zaliczane przez wielu geografów do Wyżyny Przedborskiej, choć inni dowodzą, iż geomorfologicznie i przyrodniczo przynależy ono do Gór Świętokrzyskich.

Wychodnie skał kambryjskich na Łysicy

                                                                       Wychodnie skał kambryjskich na Łysicy

Masywy Gór Świętokrzyskich rozdzielone są szerokimi, urokliwymi dolinami i poprzecinane licznymi dopływami Kamiennej oraz Nidy, które miejscami tworzą malownicze przełomy rzeczne.

Klimat w Górach Świętokrzyskich, a szczególnie w północnej ich części, jest surowszy niż w rejonach przyległych. Średnia roczna temperatura waha się pomiędzy 6 – 8˚C i jest niższa o 1 – 2˚C niż np. w Krakowie czy Warszawie. Występują tu także większe opady (najwięcej przypada na lipiec, a najmniej na styczeń), dochodzące do 900mm rocznie, a śnieg zalega na polach ok. 90 dni. Mamy też tutaj do czynienia z większą ilością dni z przymrozkami, szczególnie wiosną i jesienią. Skutkiem chłodnego klimatu jest skrócony okres wegetacji roślin, np. w stosunku do Równiny Radomskiej czy Krakowa, o 1 – 4 tygodni; do tego dochodzą często duże wahania temperatury w miesiącach wiosennych – od + 30 do – 2˚C. Wiatry wieją przeważnie od zachodu oraz płn. – zach. i są najczęściej umiarkowane, tzn. poniżej 5m/sek., więc nie tak do końca sprawdza się powiedzenie: „p…[tzn. wieje] jak w Kieleckiem”, no chyba, że zimą, kiedy siła wiatru sięga niekiedy powyżej 10m/sek. Największe zachmurzenie występuje w grudniu, natomiast najmniej dni chmurnych i wietrznych przypada na sierpień oraz wrzesień. Usłonecznienie w porze letniej wynosi ok. 9 godz. na dobę, w porze wiosennej – ok. 7 godz., jesiennej ok. 4 – 5 godz., a zimowej ok. 2 godz. na dobę. Szczególnie uprzywilejowane pod względem promieniowania słonecznego są stoki południowe gór (lecz trzeba uważać na wygrzewające się tam jadowite żmije), natomiast stoki północne wypadają na ich tle bardzo blado.

Mapa Gór Świętokrzyskich z przewodnika Al. Patkowskiego z lat 30. XX w. (Polona)

                                Mapa Gór Świętokrzyskich z przewodnika Al. Patkowskiego z lat 30. XX w. (Polona)

Wielkie zróżnicowanie gleb, mikroklimatu, środowiska wodnego oraz rzeźby terenu przełożyło się na niezwykłe bogactwo fauny i flory Gór Świętokrzyskich. Występują tu m.in. gatunki typowo górskie, a lasy, poprzez obecność w nich m.in. jodły, świerka i buka, wykazują niemałe podobieństwo do lasów Karpat. Najczęściej wyodrębnia się dwa rejony geobotaniczne: Łysogórski i Chęciński, różniące się nieco szatą roślinną. W rejonie Łysogórskim zachowały się fragmenty puszczańskie w niewielkim stopniu zmienione od stuleci. Pasmo Łysogórskie porasta bowiem słynna „wielka ciemno – zielona” Puszcza Jodłowa: „…jeszcze dziś w wielu miejscach przez człowieka nie zmieniona i zachowana w swej pierwotnej postaci. Jest to wielki, biologicznie niezmiernie ciekawy, zwarty i urozmaicony kompleks leśny, w którym znajdziemy prawie wszystkie typy florystyczne, charakterystyczne dla wyżynnych obszarów leśnych Europy Środkowej. Charakterystycznym drzewem tego kompleksu jest jodła, która tworzy tutaj olbrzymie piękne drzewostany czyste lub mieszane z bukiem, dębem, sosną, świerkiem i modrzewiem polskim [gat. endemiczny – tu jego matecznik] i przechodzi przez wszystkie typy i wszystkie drzewostany w mniejszej lub większej ilości. Ten zwarty kompleks leśny zajmuje całą górzystą część województwa kieleckiego wraz z pasmem gór świętokrzyskich…” – pisał w 1928 r. organizator leśnictwa w Polsce, wybitny uczony – Jan Miklaszewski. Natomiast Puszcza Świętokrzyska, a właściwie jej relikt, porasta Wzgórza Suchedniowskie. W Rejonie Chęcińskim, o podłożu głównie wapiennym, prym wiodą lasy mieszane oraz liściaste z bukami, sosnami, grabami i jaworami. Możemy tu znaleźć rzadkie gatunki kserotermiczne – ciepłolubne, charakterystyczne m.in. dla roślinności stepowej.

Rejon chęciński

                                                                            Rejon Chęciński Gór Świętokrzyskich

Choć nie spotkamy dziś na terenie Gór Świętokrzyskich – żyjących tu niegdyś – dinozaurów (oglądać możemy jedynie ich naturalnej wielkości rzeźby w Parku Jurajskim w Bałtowie k. Ostrowca Świętokrzyskiego), a także późniejszych mamutów, niedźwiedzi jaskiniowych oraz prażubrów (ich szczątki obejrzeć możemy m.in. w pawilonie muzealnym przy Jaskini „Raj”) czy – przemierzających, jeszcze w średniowieczu, gąszcze puszczy świętokrzyskiej – żubrów, turów, niedźwiedzi i wilków (które wytępiono w XIX w.), to świat zwierząt, zamieszkujących tu obecnie, i tak jest niezwykle bogaty (unaocznia to Wystawa Muzeum Przyrodniczo – Leśnego Świętokrzyskiego Parku Narodowego na Świętym Krzyżu). Na terenie Gór Świętokrzyskich występują licznie zające, sarny, dziki, lisy i wiewiórki, natomiast rzadziej można spotkać jelenia, łosia, daniela, borsuka, kunę leśną, łasicę, gronostaja, jenota czy chomika, choć niedawno powróciły tu bobry, budujące mozolnie coraz liczniejsze żeremia, a także gniazdować zaczęły na powrót orły bieliki. Dość licznie występują gryzonie. Miejscami spotyka się skupiska różnych odmian nietoperzy (często w jaskiniach, których tu nie brakuje). Szeroką paletą gatunków może pochwalić się świętokrzyskie ptactwo. Występują tu, oprócz powszechnie znanych szpaków, sikorek, jastrzębi, dzięciołów, jaskółek, bocianów, kaczek, kuropatw itp., gatunki typowo górskie, jak np. orzechówki czy pliszki górskie. Z rzadziej występujących ptaków, spotkać tu możemy m.in.: cietrzewie, kraski, kruki, orliki, puchacze, żurawie czy czarne bociany. Nieźle przedstawia się także świat ryb, np. z występującym tu i ówdzie pstrągiem. Do przedstawicieli płazów na omawianym terenie należą m.in. traszka grzebieniasta, zwyczajna i górska, a także rzadko spotykane kumaki. Gady reprezentowane są m.in. przez jaszczurki, padalce, zaskrońce, żmije i rzadziej węża gniewosza. Występują tu ciekawe odmiany ślimaków. Niezwykle bogato przedstawia się rodzina owadów, m.in. kolorowe gatunki motyli i mniej kolorowe, lecz nie mniej ciekawe, motyle nocne, czyli ćmy. Na szczególną uwagę zasługują chrząszcze z jelonkiem rogaczem i rohatyńcem na czele. Natomiast wśród „pracusiów” prym wiedzie mrówka rudnica.

Jeleń szlachetny - Świetokrzyski Park Narodowy

Jeleń szlachetny – Cervus elaphus – ilustracja z „Atlasu panstwa [!] zwierzęcego. Cz. 1, Zwierzęta ssące” – z 1925 r. (Polona)

Te gatunki fauny i flory są badane oraz chronione w licznych rezerwatach przyrody, a przede wszystkim w Świętokrzyskim Parku Narodowym.

Kultura ludowa, rzemiosło i folklor są w Górach Świętokrzyskich wciąż żywe szczególnie w rejonie Łysogór, lecz i w innych częściach regionu tradycje te zaczynają odżywać i wracać do pełni łask z głośnym przytupem, co szczególnie atrakcyjne jest dla turystów ciekawych lokalnych zwyczajów i odrębności. Na całym terenie Gór Świętokrzyskich możemy się natknąć na przykłady zachowanego budownictwa ludowego, stroje regionalne i liczne tradycyjne festyny okraszone siermiężną muzyką i wokalem, płynącymi jednak wprost z serca mieszkańców i korzeni tej Ziemi, co czyni je niezwykle autentycznymi, a co za tym idzie atrakcyjnymi dla „mieszczuchów”. Warto również wybrać się na targ do Bodzentyna czy Nowej Słupi i zabrać ze sobą do domu czarowne wspomnienia z „mrocznych gór” (choć na swój sposób wesołych), a może także upchać do plecaka świętokrzyską zapaskę.

Łysogórski strój ludowy - kobiecy Łysogórski strój ludowy - męski - zimowy

                       Łysogórski strój ludowy

Góry Świętokrzyskie, dzięki dużej ilości turystycznych szlaków pieszych a także rowerowych, to rejon znakomity do uprawiania turystyki aktywnej, zimą zaś na amatorów tzw. „białego szaleństwa” czekają świetnie przygotowane narciarskie trasy zjazdowe o zróżnicowanym stopniu trudności. Lubujący się w wypoczynku mniej aktywnym, do końca swych dni zachowają w sercu specyficzny klimat, zacną strawę i napitki, a przede wszystkim wspaniały krajobraz Gór Świętokrzyskich.

Świętokrzyski Park Narodowy, po wieloletnich staraniach (sięgających przełomu XIX i XX w.), utworzono w 1950 r., jako drugi w Polsce – po Białowieskim Parku Narodowym. Jednak już w roku 1920 na Górze Chełmowej powstał pierwszy rezerwat w Górach Świętokrzyskich, będący także jednym z pierwszych rezerwatów w kraju. Uzyskał on status ścisłego rezerwatu przyrody, a celem jego utworzenia była ochrona naturalnego stanowiska modrzewia polskiego. Obszar Świętokrzyskiego Parku Narodowego niemal całkowicie pokrywa się z terenem porosłym Puszczą Jodłową. Stefan Żeromski – jeden z głównych orędowników otoczenia ochroną prawną przyrody Gór Świętokrzyskich – na kartach „Puszczy jodłowej” właśnie, pisał: „Żyj wiecznie, świątnicko, ogrodzie lilii, serce lasów! Przeminęły nad tobą czasy złe, zlane ludzką krwią. Ciągną inne, inne. Lecz któż może wiedzieć czy z plemienia ludzi, gdzie wszystko jest zmienne i niewiadome, nie wyjdą znowu drwale z siekierami, ażeby ściąć do korzenia macierz jodłową na podstawie nowego prawa, w interesie jakiegoś handlu lub czyjegoś niezbędnego zysku. Jakie bądź byłoby prawo, czyjekolwiek by było, do tych przyszłych barbarzyńców poprzez wszystkie czasy wołam z krzykiem: nie pozwalam! Puszcza królewska, książęca, biskupia, świętokrzyska, chłopska ma zostać na wieki wieków jako las nietykalny, siedlisko bożyszcz starych, po którym święty jeleń chodzi – jako ucieczka anachoretów, wielki oddech ziemi i żywa pieśń wieczności. Puszcza jest niczyja; nie moja ani twoja, ani nasza, jeno boża, święta!”.

Świętokrzyski Park Narodowy

U bram Puszczy Jodłowej - "Bożej, świętej..." - o ile pamiętam - myślałem wtedy, w tym miejscu, jak ruszyłby tą drogą, jak wszedłby w te "drzwi do lasu"... "Żerom"... (fot. z 2006 r.)

Świętokrzyski Park Narodowy położony jest w centralnej części Gór Świętokrzyskich, a w jego skład wchodzi najwyższe pasmo tychże gór – Łysogóry z Łysicą i Łyścem – Świętym Krzyżem oraz część Pasma Klonowskiego z górami: Bukową, Miejską i Psarską, a także dolin: Wilkowskiej, Dębniańskiej i Słupiańskiej. Integralne enklawy Parku stanowią również, znajdujące się na terenie jego otuliny: Chełmowa Góra, Serwis – Dąbrowa i Skarpa Zapusty.

Obecna powierzchnia Świętokrzyskiego Parku Narodowego wynosi ponad 7 600ha, w tym ochroną ścisłą, wykluczającą jakąkolwiek ingerencję człowieka, objęto ponad 1 700ha. Ta ścisła ochrona ma na celu zachowanie takiej ciągłości przyrodniczych procesów, jak to miało miejsce przed wieloma wiekami, gdy człowiek nie wszędzie mógł dotrzeć ze swym toporem, którego ostrze oświetlał tzw. „kaganek cywilizacji”, a najpewniej czarno dymiące łuczywo. W Świętokrzyskim Parku Narodowym, tak jak w Białowieskim, można dziś zobaczyć, jak wyglądała niegdyś pradawna puszcza, a najbardziej tym kryteriom odpowiadają pasma: Łysogórskie i Klonowskie. Mieszkańcy Zachodniej Europy mogą o takich zakątkach tylko pomarzyć… lub przyjechać do Polski. W ŚPN ochroną ścisłą objęte są tereny dawnych rezerwatów: „Chełmowa Góra”, „Mokry Bór”, „Czarny Las”, „Łysica” oraz „Święty Krzyż”. Pozostały obszar Parku zajmuje strefa ochrony częściowej o pow. ponad 5 500ha, gdzie „ochrona polega na zmianie, przywróceniu lub utrzymaniu danego stanu przyrody lub wybranych jej elementów przez wykonanie określonych zabiegów hodowlanych” oraz strefa ochrony krajobrazu o pow. ponad 300ha.

gołoborze na Łysicy

Gołoborze na Łysicy - głazowiszcze, będące pradawnym "wspomnieniem" kambryjskiego dna morza - pozornie martwa kraina - w granice której wkracza śmiało leśna roślinność - raj dla badaczy sukcesji leśnej z całego świata... życie nie znosi próżni...

W Świętokrzyskim Parku Narodowym dominują lasy, stanowiące ponad 90% jego powierzchni. Są to głównie zwarte drzewostany jodłowo – bukowe i jodłowe, dzięki którym ŚPN został włączony do Europejskiej Sieci Ekologicznej Natura 2000 – chroniącej najcenniejsze dziedzictwo przyrodnicze Europy. Nie mniej znaczące są także: naturalne stanowiska modrzewia polskiego, bory bagienne, śródleśne łąki i polany z wieloma gatunkami rzadkich oraz chronionych roślin, a także unikatowe, rozpostarte pośród lasów, rumowiska skalne (tworzone przez tzw. „kwarcyty łysogórskie”, czyli piaskowce kambryjskie), zwane „gołoborzami”, zajmujące pow. ok. 70ha. Na terenie Parku stwierdzono występowanie 35 gat. drzew (rośnie tu ponad 600 okazów pomnikowych), ok. 670 gat. roślin naczyniowych, ok. 190 gat. mszaków, ok. 260 porostów i ok. 550 grzybów wielkoowocnikowych. Faunę zaś, reprezentuje grupa ok. 3 800 bezkręgowców i ok. 230 kręgowców. W ŚPN ponad 50 gat. roślin i aż prawie 200 gat. zwierząt objętych jest prawną ochroną gatunkową.

Na obszarze Świętokrzyskiego Parku Narodowego, a także jego otuliny, znajdują się również niezwykłe zabytki architektury i inne obiekty oraz miejsca godne najwyższej uwagi, ze sztandarowym – kompleksem sakralnym Sanktuarium Drzewa Krzyża Świętego na Łysej Górze – Świętym Krzyżu, w budynkach którego mieści się obecnie Muzeum Przyrodniczo – Leśne ŚPN. Osoby odwiedzające Park, mogą przebywać jedynie na wyznaczonych do tego celu jego obszarach. Jednak po terenie ŚPN możemy wędrować również odcinkami sześciu znakowanych turystycznych szlaków pieszych o łącznej dł. ok. 40km.

Święty Krzyż

Traktem Królewskim na Święty Krzyż... Łysą Górę... Łysiec... Wprost do jednego z najstarszych i najważniejszych ogólnopolskich sanktuariów, gdzie od wieków przechowywane są Relikwie Drzewa Krzyża Świętego - Święte Drzazgi z Krzyża, na którym skonał Jezus Chrystus... Drzazgi z miejsc najbardziej nasączonych krwią Zbawiciela... Świętokrzyska Golgota...

Otulina ŚPN to przestrzeń życia człowieka, która z jednej strony powinna zapewnić komfortowe życie jego mieszkańcom i zwiedzającym a z drugiej strony maksymalnie ograniczyć niekorzystne oddziaływanie działalności człowieka na Świętokrzyski Park Narodowy” – czytamy w opracowaniu Andrzeja Szczocarza z 2006 roku.

Ziemia Świętokrzyska i Sandomierska jest, nawiasem mówiąc, w ścisłej czołówce Polski pod względem ilości obszarów chronionego krajobrazu, a Zespół Parków Krajobrazowych Gór Świętokrzyskich (wraz ze strefami ochronnymi), powstały w 1988 r. głównie w celu restytucji ekologicznej terenu, stanowi swoisty przyrodniczy bufor dla Świętokrzyskiego Parku Narodowego. W skład tego Zespołu wchodzą: Cisowsko – Orłowiński Park Krajobrazowy, Jeleniowski Park Krajobrazowy, Sieradowicki Park Krajobrazowy oraz Suchedniowsko – Oblęgorski Park Krajobrazowy. Ogólna powierzchnia całego Zespołu Parków Krajobrazowych Gór Świętokrzyskich ze strefą ochronną wynosi ponad 120 tys. ha, w tym Parki zajmują ponad 50 tys. ha, natomiast strefa ochronna – ponad 60 tys. ha. Ponadto w 1997 r. na płd. – zach. rubieży Gór Świętokrzyskich utworzono na pow. 20 505ha Chęcińsko – Kielecki Park Krajobrazowy, będący pierwszym w kraju Parkiem Geologicznym i stanowiący muzeum geologiczne „pod chmurką”.

Widełki - Góry Świetokrzyskie

"Drogo - wstęgo, co wiedziesz w kraj-światy..." - marsz szlakiem niebieskim przez cudowne obszary Cisowsko - Orłowińskiego Parku Krajobrazowego...

Świętokrzyski Park Narodowy – „Sanktuarium Jodły” – jeden z najpiękniejszych parków narodowych w Polsce. Magia puszczy, aura mrocznej tajemnicy i mistycyzmu oraz jej sakralny charakter, w połączeniu z wielowiekowymi dziełami architektury, tworzą wyjątkowy produkt turystyczny tego zakątka kraju. Józef Ozga – Michalski – poeta i pisarz, rodem z Bielin – leżących dziś w otulinie Świętokrzyskiego Parku Narodowego – pisał: „Ludzie żyją całe lata nie wiedząc, co to jest puszcza położona na stokach gór. Ale gdy ujrzą ją na własne oczy – jodłowy górski las jest dla nich odkryciem. Słońce jest w puszczy żywą istotą, obrosłą buczyną, paprocią i mchem. Nie razi jego potęga. Bo tutaj są zrównane dwie potęgi: Słońce i Puszcza”.

Puszcza Jodłowa

                                                                             Puszcza Jodłowa o poranku

Zapraszam więc Państwa na wędrówkę „Z sercem w plecaku” po drogach i bezdrożach puszczańskich (i nie tylko) okolic Pasma Głównego i Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Potrzebny nam będzie, najlepiej, kołowy środek transportu (choć wytrawny piechur na pewno sobie poradzi), wygodne buty, ekwipunek turystyczny wedle uznania, trochę grosiwa i… głowa pełna wyobraźni. Zatem w drogę…

Pozdrowienia z Gór Świętokrzyszkich

Widokówka "Graftur" z 2007 r. - "Płozdrowinia z Głór Świetokrzyskich" - czyli pozdrowień z tej ziemi zapis gwarowy świętokrzyskich górali;) Najpierw się tu spotkajmy, potem pozdrawiajmy... a potem... powróćmy tutaj... Tak czy inaczej... w drogę...