wstążka świętokrzyska

Miotła Czasu

Ciebie jedną kocham cudowna, rodzinna ziemio. Bądź błogosławiona, stworzona dla nas, abyś wspierała dusz naszych słabość, abyś powiększała uczuć małość, piękna, dobra, umiłowana karmicielko ziemio...”.

Tamta wieś, to mojej duszy cząstka do tej chwili”.

Moje góry, mój staw, moja rzeka, moja matka i przeczucie, przedpojęcie sztuki...”.

Każdy ma swoje ulubione miejsce z dzieciństwa. To jest ojczyzna duszy”.

Stefan Żeromski

Najprawdopodobniej w XVI i XVII w. dymiła tu już huta szkła, w której gorącą robotę nadzorował – jej właściciel – Adam Ciekot. W roku 1696 ziemię tę nabył niejaki Ozga. Po kilku już przeprowadzkach – gdzieś na przełomie lat 60. i 70. XIX w. – przyszło objąć dzierżawę tutejszego folwarku (lub raczej początkowo poddzierżawę – od niejakiego Knopfa) Wincentemu Żeromskiemu – ojcu Stefana – przyszłego wybitnego polskiego pisarza. Po śmierci Wincentego w 1883 r.

Nazwa ta odzwierciedla średniowieczne stosunki społeczno – prawne, wskazując na zajęcie dawnych mieszkańców tutejszej osady, polegające na hodowli i tresurze psów – na rzecz biskupiego dworu; ludzi wykonujących takie posługi określano mianem – „psarzy”, a określenie to przekłada się również na staropolską nazwę osobową – „Psarz”. W dokumencie z 1351 r. nazwę wsi zapisano – „Pszari”

Nazwa miejscowości, wg D. Kopertowskiej, pochodzi od staropolskiej nazwy osobowej „Masło”, a w 1573 r. zapisano ją jako „Maslow”.

Jeżeli spod kościoła Św. Krzyża w Kielcach udamy się w kier. płn., to idąc ul. Zagnańską, dotrzemy (mijając po drodze jeszcze gdzieniegdzie wiekową małomiasteczkową zabudowę) do Zakładów Wyrobów Metalowych „SHL” S.A., które mają niezwykle interesującą historię. 

KIELCE Niewątpliwie wiele przywar mają kielczanie, a Kielcom niejedno można by zarzucić, lecz wspaniałego i urokliwego położenia zaprzeczyć im niepodobna. Zapewne niejedno europejskie miasto mogłoby mieć na tym punkcie kompleksy. 


 

Miejscowość to zachwycająca, z krajobrazem urozmaiconym, choć dosyć zamkniętym przez okalające wzgórza, ciemnymi borami pokryte. Tarcza słoneczna wysuwa się tu rano spoza gór Świętokrzyskich, a wieczorem znika poza Karczówką, złocąc ostatnimi promieniami szczyty jej kościoła”. 

Adolf Dygasiński 

Gdybyśmy spod kościoła Św. Krzyża w Kielcach poszli w dół ul. 1. Maja w kier. płd. – wsch. (do Ronda im. G. Herlinga – Grudzińskiego), to skręcając w prawo (ku płd. – zach.) wejdziemy w niewielką uliczkę Tylną, a następnie Składową. Przy ul. Składowej 7 działał od 1930 r. „Zakład Powozów i Karoserii Feliksa Buraka”, wywodzący się z powszechnie znanej od 1905 r. „Fabryki Powozów, Bryczek, Wozów i Sani Braci F. i K. Burak w Kielcach”.

W miasteczku, położonym u podnóża Łysej Góry, często przebywają – pielgrzymujący do sanktuarium świętokrzyskiego – kolejni władcy Polski, którzy – licząc na zbawienie duszy i chcąc przypodobać się tutejszym opatom – obdarzają Nową Słupię licznymi przywilejami. W ilości odbytych do relikwii Drzewa Krzyża Świętego pielgrzymek i hojności w przywilejach dla Nowej Słupi przodował – świeżo ochrzczony, ożeniony z królową Polski – przyszłą świętą – Jadwigą Andegaweńską i koronowany na króla Polski w 1386 r. – wielki książę litewski – Władysław Jagiełło, który w 1405 r.

Wracamy dziś z zapisem naszego ostatniego odcinka Miotły czasu - Kraina krewetek 2:

Skoro zakończyliśmy podróż z ojcem Stanisławem po drogach i bezdrożach Kamerunu, to – tak jak w poprzednim odcinku – wypada wspomnieć jeszcze o kolejnym naszym krajanie, który zaznaczył swoją działalność na Czarnym Lądzie – ale już konkretnie w Krainie Krewetek właśnie...

W średniowieczu w tym rejonie przebiegała granica dóbr biskupów krakowskich, biskupów włocławskich i Benedyktynów łysogórskich. W sposób naturalny wyznaczała ją rzeka Słupianka (zwana też czasem i na tym odcinku Łagowianką). Grunta dzisiejszych Paprocic należały do opactwa łysogórskiego. Pierwsza – znana z dokumentów – próba osiedlenia w tym miejscu kmieci, podjęta ok. 1269 r., zakończyła się niepowodzeniem, mimo iż Benedyktyni oferowali osadnikom aż 20 lat tzw. wolnizny, czyli zwolnienia od płacenia przez ten czas podatków – dziesięciny.