wstążka świętokrzyska

Los bez domu, pierwsza żona i pierwsza chata, rewolucja, no i wieczne romanse...

Dziś przedstawiam kolejny, nowy fragment zapisu naszego filmu na kanale YouTube "„JE GARDE LES SECRETS” – ŻEROMSKI JAKIEGO NIE ZNACIE", który jest jednocześnie zaproszeniem do oglądania tegoż filmu. Spróbujmy odpowiedzieć na pytanie: Jak Żerom poradził sobie w życiu?

PK

Lata 1886 – 1889, to często głodny i chłodny okres studiów weterynaryjnych w Warszawie, które po dwóch latach Stefan zmuszony jest przerwać, to ciężki chleb guwernerski w Szulmierzu, Oleśnicy i Łysowie, to postępująca choroba i groźna kontuzja ręki…

PW

W czas warszawskiej nędzy, zimą 1888 r. napisze: „Gdy głodny, osłabły w pożyczanym sakpaletku, kusym jak kaftan wariata, w wołających o pomstę do nieba dziurawych butach, z płomieniami w głowie – skręcam z Krakowskiego Przedmieścia na ulicę Karową – a wicher ze śniegiem gwiźnie (…) jestem tak samotny, że nieprzebranym bogactwem wydaje się marzenie, że mam jeszcze matkę… że ona nie pomaga mi, nie ratuje, ale pisze raz na rok: »Mój synu, bądź wytrwały, pracuj, nie zginaj się nigdy«”. I nie zgiął się…

PK

Nadeszły jednak szczęśliwe wakacje 1888 r. na ziemi sandomierskiej, spędzane w Kurozwękach u kuzyna – Józefa Saskiego (administratora majątku Popielów), nacechowane przejażdżkami w siodle, tudzież konną bryczką, odwiedzinami w okolicznych dworach i gorącymi romansami.

PW

Zajrzyjmy do „Dzienników” Żeromskiego z lata roku 1888:

PK

„Mężatek bałamuciłem już dosyć, wiem, czego chcą: i chciałabym i boję się, ta jednak szczególna, bo pozwala widzieć swe nagie ramiona, piersi, nagie nóżki etc., etc., być tam, gdzie on tylko bywa – i mówić o tym wszystkim. (…) Jacy my podli, my, mężczyźni!...”.

PW

Normalnie samiec twój wróg! Ja nie czuję się aż tak bardzo podły… A ty? No może zostawmy to…

Ślady pobytu pisarza w Kurozwękach i Oleśnicy odnajdziemy na kartach jego powieści – zwłaszcza „Popiołów” i „Przedwiośnia”.

PK

Lata 1890 – 1903, to pobyt w Nałęczowie, narzeczeństwo, podróże po kraju i zagranicy, ślub, narodziny synów, bibliotekarska praca i powstanie wspaniałych powieści – ponadczasowych hitów – „Promień”, „Syzyfowe prace”, „Ludzie bezdomni” czy „Popioły”

PW

W 1890 r. Żeromski, który ma już w kieszeni pierwsze honorarium autorskie za opowiadanie „Psie prawo”, przyjeżdża do Nałęczowa, by objąć posadę guwernera w domu państwa Górskich. W Nałęczowie poznaje swą przyszłą żonę – pełną uroku młodą wdowę – Oktawię z Radziwiłłowiczów Rodkiewiczową. Tu też poznaje środowisko znanych literatów, a szczególnie ceni sobie przyjaźń z Aleksandrem Głowackim – Bolesławem Prusem – również dawnym uczniem kieleckiego gimnazjum. Poprawia się tu także jego stan zdrowia.

PK

W 1892 r. Żeromski spełnia swoje marzenia o podróżowaniu – odwiedza m.in. Kraków, Wiedeń i Zurych. Odwiedza też Zakopane, które urzekło pisarza i z którym związał się na długie lata.

PW

Stefan i Oktawia ślub biorą właśnie w 1892 r. w Policznej k. Czarnolasu, a udziela go im miejscowy proboszcz – serdeczny przyjaciel Stefana, dawny wikary radoszycki – ks. Antoni Grudziński. Jesienią tego roku państwo Żeromscy wyjeżdżają do Szwajcarii, gdzie Stefan obejmuje posadę pomocnika bibliotekarza w Polskim Muzeum Narodowym w Raperswilu, w którego bibliotece pracuje razem ze swym długoletnim przyjacielem – również góralem świętokrzyskim – Zygmuntem Wasilewskim – przyjacielem ze szkolnej ławy kieleckiego gimnazjum i czołowym politykiem Endecji – bliskim współpracownikiem Romana Dmowskiego.

PK

Do Polski Żeromscy wrócili w 1896 r., a w roku 1897 Stefan podjął pracę w Bibliotece Ordynacji Zamoyskich w Warszawie. W roku 1899 na świat przychodzi jego ukochany syn Adam. W 1902 r. Żeromski odbywa podróż do Włoch i na Korsykę.

PW

Lata 1904 – 1921, to stabilizacja finansowa, pierwszy własny dach nad głową, rewolucyjna walka, kolejne podróże, drugie małżeństwo, narodziny córki i śmierć drugiego syna, walka o Niepodległą i przyszły kształt jej granic oraz kolejne wspaniałe dzieła literackie…

PK

W 1905 r. Żeromski, który praktycznie zajmuje się już wyłącznie pracą pisarską, może wreszcie przystąpić do budowy, wymarzonego w latach nędzy, rodzinnego domu – nałęczowskiej „Chaty”.

PW

Sny stały się jawą – w Nałęczowie na Armatniej Górze stanął – zaprojektowany przez Jana Koszczyc – Witkiewicza w stylu zakopiańskim – zgrabny, drewniany dom (gdzie urządzono później muzeum Żeromskiego). 

Wówczas nie istniał już najprawdopodobniej ciekocki dworek rodzinny pisarza – pamiętający m.in. Ozgów, Gosławskich, Żeromskich i Zdzichowiczów – strawiony ogniem pożaru, ogniem, który (o czym wtedy szeptano cicho) podłożył pono kolejny dzierżawca folwarku – niejaki Patej, aby zgarnąć odszkodowanie.

PK

W 1905 r. folwark ciekocki wydzierżawili Rostkowscy, którzy ocalałe po pożarze części budulca użyli przy wznoszeniu w tym samym miejscu „resztówki” – swojego skromnego dworku. W ten sposób z dawnego domostwa Żeromskich ocalał m.in. XVIII – wieczny „siestrzan” – potężna, modrzewiowa belka stropowa.

PW

Rok 1905, to także rok rewolucyjnych wystąpień antycarskich i działalności konspiracyjnej, w co Żeromski mocno się zaangażował, przykładając do tego mocno pióro, ale i podejmując współpracę z bojowcami PPS – FR: „W marcu 1905 w grupie spiskowców, której przewodnikiem był Józef Piłsudski, powzięty został zamiar tworzenia wojska polskiego” – wspominał autor „Snu o szpadzie”. Celem Piłsudskiego było przyciągnięcie do tej idei takich znanych ludzi, jak Żeromski, Wyspiański czy Witkiewicz. Tak zaczyna się współpraca Żeromskiego z Piłsudskim. Pisarz bierze też udział w rewolucyjnych wiecach, przemawiając płomienne do tłumów i wzywając „do ofiarnego czynu”, czym zwraca na siebie uwagę rosyjskiej policji tajnej – Ochrany…

PK

Ale czy było warto? Czy socjalizm w jakiejkolwiek formie może dać niepodległość i wolność? Niech każdy sam odpowie sobie na to pytanie…

PW

Prowadzi też z żoną w Nałęczowie ożywioną działalność charytatywną, opiekując się głównie opuszczonymi, zaniedbanymi dziećmi. Utrzymuje również ciągle żywe kontakty ze środowiskiem twórczym, spotykając się w Nałęczowie m.in. z Adolfem Nowaczyńskim, Ignacym Matuszewskim, Władysławem Tatarkiewiczem, Zofią Nałkowską i Wieniawą Długoszowskim (późniejszym adiutantem i przyjacielem J. Piłsudskiego – szarą eminencją sanacyjnego reżimu).

PK

Zaangażowanie w działalność rewolucyjną przypłacił Żeromski prześladowaniami ze strony Ochrany (doświadczył m.in. rewizji mieszkania), był też 25 X 1908 r. zatrzymany przez rosyjską policję, trafiając „do cyrkułu przy ulicy Kruczej”, a następnie wydalony z Warszawy.

PW

Pisarz udaje się do Galicji, przebywając głównie w Krakowie i Zakopanem. 

Chcę już jechać, wszystko mi jedno dokąd, bo Kraków zaczyna mi się tak podobać jak Kielce. Bóg wymyślił wieś, a diabeł miasto – to święta prawda” – zapisał w tamtym czasie Stefan.

W Zakopanem – niezwykle modnym w tym okresie w środowisku twórczym – Żeromski uczestniczy w ożywionym życiu towarzyskim i artystycznym, przyjaźniąc się i prowadząc długie dysputy m.in. z Witkacym (który zwał pisarza spod Radostowej „Żeromem”), Ireną Solską, Ludomirem Różyckim, Tymonem Niesiołowskim, Leonem Wyczółkowskim i Władysławem Reymontem.

PK

W latach 1911 – 1913 następują zmiany w życiu osobistym Stefana – rozstanie z Oktawią i założenie nowej rodziny z młodą, utalentowaną malarką – Anną Zawadzką. W momencie, gdy poznał ją dystyngowany pisarz z dwudziestoletnim stażem małżeńskim, miała 19 lat i właśnie zdała maturę. Ten czas przynosi narodziny ich córki – Moniki – owocu gorącego romansu – która przyszła na świat w 1913 r. we Florencji. 

Żeromski przeniósł się z Oktawią na trzy lata do Paryża, by dać gruntowne wykształcenie swemu synowi 9 – letniemu Adasiowi, posłanemu tam do ekskluzywnej szkoły (podążyła tam za ukochanym Anna, zwana Hanusią).