wstążka świętokrzyska

Pijana Noc Listopadowa 1831

Dziś przedstawiam pierwszy fragment zapisu naszego filmu na kanale YouTube pt. „Pijana Noc Listopadowa 1831", który jest jednocześnie zaproszeniem do oglądania tegoż filmu. Spróbujmy odpowiedzieć na pytanie: jakie wypadki poprzedziły ową Noc Listopadową?

„Byłam pod Termopilami: /krocie bohaterów we krwi /zdradzieckimi zabiłam mieczami,/ zdrada nie plami!!! /Gdy legną pobici zdradą, /te ręce wawrzyn pokładą” – Nike spod Termopil – Stanisław Wyspiański „Noc Listopadowa”

PW

Witamy was w kolejnym odcinku Miotły czasu 

Z tej strony Paweł Wojtyś 

I Paweł Kobus

PK 

Odcinkiem dzisiejszym planujemy zacząć pewien cykl filmów poświęconych dziejom rewolucji. Nie będzie to cykl uporządkowany. Odcinki takie – krótsze lub dłuższe – będą pojawiać się co jakiś czas, ukazując rewolucyjne epizody na przestrzeni dziejów, lecz nie będą one chronologicznie uporządkowane. Zostaną zapisane na naszym kanale w osobnym podkaście, więc każdy z was będzie mógł w przyszłości ułożyć sobie z tego własną drabinkę dziejową światowej rewolucji.

PW

Zaczniemy dość nietypowo – od typowego przykładu polskiej awarii aksjologicznej – mającej swój smutny wkład w dzieje owej rewolucji światowej. 

Opowiemy wam dziś, co naprawdę wydarzyło się podczas nocy z 29 na 30 listopada 1830 roku. Ale najpierw zobaczmy jaki był zmierzch poprzedniej rewolucyjnej epoki i co z tego wynikło nad Wisłą...

PK

Wczesną wiosną 1813 r. nad Wisłą pojawiają się powłóczące nogami, obdarte żywe trupy z wyraźnymi śladami odmrożeń i amputacji – widma, upiory przeszłej świetności wielkiej armii... Wielu z nich będzie służyło do końca Napoleonowi – „bogu wojny” – aż po klęskę pod Waterloo… Ich śladem podążały rosyjskie pułki, wkraczające w granice Księstwa Warszawskiego… Rozpoczynał się nowy rozdział historii tej ziemi…

PW

Po ostatecznej klęsce Napoleona, na mocy postanowień Kongresu Wiedeńskiego, który w 1815 r. zmienił porządek w Europie, powstaje – zależne od Rosji – tzw. Królestwo Polskie, zwane powszechnie „Kongresówką”. Taki XIX – wieczny PRL – pod innymi hasłami stworzony, mający takoż sporą autonomię – armię, sejm, własną walutę, czyli wszelkie atrybuty własnej państwowości. Zatem, tak czy siak, Polska powraca na mapę Europy...

PK

Nowego porządku w Europie ma strzec tzw. „Święte Przymierze”, będące porozumieniem Rosji, Prus i Austrii. Zaś owo Królestwo Polskie, utworzone na bazie dawnego Księstwa Warszawskiego, powstaje pod berłem cara Rosji – Aleksandra I, który zostaje również polskim królem. Aleksander I był w Polsce powszechnie szanowany, a nawet lubiany – dał Polakom konstytucję, dbał o wojsko polskie, obiecywał powiększenie terytorium Królestwa… 

Powszechnie znana pieśń „Boże coś Polskę” powstaje w tym czasie właśnie – na cześć Aleksandra I. Coś w stylu angielskiego hymnu – God save the King...

PW

Na ten liberalizm nad Wisłą coraz mniej przychylnie patrzono w Petersburgu… Aleksander I oficjalnie swe rządy w „Kongresówce” sprawował za pośrednictwem swego namiestnika – gen. Józefa Zajączka, którego „doradcą” (stróżem) został rosyjski senator – Mikołaj Nowosilcow – wrogo nastawiony do idei autonomii Królestwa Polskiego. Natomiast wielki książę Konstanty (brat cara) – mianowany został naczelnym wodzem wojska polskiego, które na mocy umowy Napoleona i Aleksandra I powraca do kraju w sposób honorowy – ze sztandarami i bronią. 

PK

Na wybuch listopadowej rewolucyi złożyło się wiele czynników, wiele zdarzeń i okoliczności, o które do dziś spierają się badacze dziejów Polski…

PW

W podręcznikach do historii przeczytamy, że łamanie przez Moskali zasad, ustanowionej przez nich samych, konstytucji Królestwa Polskiego, fasadowość państwa i sejmu (któremu rząd ani razu nie przedłożył budżetu do zatwierdzenia), ostra cenzura prasy itp. były zarzewiem owego buntu. Ale czy to naprawdę dotykało zwykłego człowieka – obywatela – czyli tego, który musi się ciągle bez czegoś obywać – jak mawia klasyk?

PK

Czy może większe znaczenie dla wybuchu i rozprzestrzenienia się kolejnej „rewolucyi” mogły mieć takie zjawiska, jak działania policyjne, zarządzanie wojskiem, ogólna sytuacja gospodarcza, czyli totalny ucisk fiskalny oraz obce prowokacje?

PW

Swoje rządy w Królestwie car sprawował w oparciu o wierną mu część arystokracji, urzędników i wojskowych. Generał Zajączek gorliwie wcielał w życie nowe pomysły księcia Konstantego i Nowosilcowa, organizując skuteczny aparat inwigilacji policyjnej i utrzymując w ryzach większość społeczeństwa – od prostych ludzi po arystokratów – przy pomocy sprzedajnych szumowin. Zresztą w samym rządzie i całej strukturze państwowej Królestwa takowych szumowin nie brakowało. 

PK

Książę Konstanty Pawłowicz trzymał absolutną kontrolę zarówno nad 30 tysięczną armią polską, jak i pułkami rosyjskimi stacjonującymi w Królestwie. Dla podkreślenia wspólnoty, komendy obu wojskom wydawano przez kilka dni po polsku, następnie po rosyjsku, i od nowa… Zresztą z polskimi oficerami porozumiewał się w języku francuskim i polskim (jego żoną była polska hrabianka – Joanna Grudzińska). 

PW

Można powiedzieć, że Konstanty na swój sposób kochał wojsko polskie, dbał o to, by żołnierzom niczego nie brakowało. Dla przykładu, przez całą dobę stały w gotowości kotły pełne gorącej strawy dla wojska, gdyby przyszło wyruszyć w pole, a skoro wymarszu nie zarządzono, jedzenie oddawano szpitalom i gotowano następne. 

Jednak Konstanty miał kompletnego bzika na punkcie paradnej musztry, nocnych alarmów, nieludzko pojętej dyscypliny, no i bywał porywczy. Wojsko – najczęściej odziane w mokre, idealnie dopasowane do ciała mundury – musiało być dopięte na ostatni guzik i poruszać się jak automaty podczas defilad i przeglądów… Prowadziło to do omdleń, chorób jelitowych, żylaków, skrzepów i załamań nerwowych…

PK

Konstanty potrafił dojrzeć każdą niedokładnie zapiętą sprzączkę czy źle doczyszczoną broń, a wtedy rugał straszliwie delikwenta przed frontem wojska, nie bacząc na to, czy to zwykły żołnierz czy też generał, co doprowadzało nawet do samobójstw… Konstanty wprowadził też na 10 lat kary cielesne w wojsku polskim, by potem – za namową wyższych oficerów – je znieść (oczywiście pozostawił je w jednostkach rosyjskich). Taka zabawa ołowianymi żołnierzykami... 

PW

Jak już stało wyżej, Królestwo Polskie było tworem ekonomicznie, gospodarczo niewydolnym, było właściwie bankrutem. Szalała wszechobecna korupcja, socjalizm, etatyzm i nieograniczony centralizm, którego symbolem były ww. działania ministrów rządu – Stanisława Staszica i Ksawerego Druckiego – Lubeckiego, tworzących w nierealny sposób ogromny kombinat górniczo – hutniczy i przemysłowy, a także Stanisława Kostki Potockiego – organizującego rozbuchane, niewydolne państwowe szkolnictwo… 

Te wszystkie rewolucyjne pomysły powodowały nieludzkie obciążenia podatkowe dla wszystkich obywateli „Kongresówki”, które ściągano w sposób równie nieludzko bezwzględny, nie zapominając o nakładaniu nowych podatków… Skąd my to znamy...

PK

Jednak – jak to w socjalizmie – budżet się nie spina. Nie pomógł nawet dekret kasacyjny z 1819 r., czyli rządowy skok na kościelną kasę… Wieś polska dostała po głowie wysokimi podatkami pośrednimi, które podniosły ceny na artykuły powszechnego wówczas użytku, objęte bezwzględnym monopolem państwowym – tytoń, wódkę, piwo i sól (na której zakup chłopi musieli wydawać 20 – 25 % dochodów). 

PW

Spójrzmy może na wódkę i piwo… Car przysyła dyskretnie do Warszawy swego znajomego – Leona Newachowicza – Żyda z Wołynia – z misją załatania rosnącej dziury budżetowej, któremu rząd Królestwa sprzedaje monopol na produkcję i wyszynk wódki oraz piwa… Zapobiegliwy ów „przedsiębiorca” strzeże swego, ograniczając do minimum przemyt alkoholu, przy pomocy wynajętych osiłków z kijami, zwanych „drabami Newachowicza”… 

PK

Lud stolicy pała zemstą, żądając obicia urzędników i powieszenia Newachowicza… Wkrótce możliwość odwetu miała nadejść. Dodatkowo Anglia i Prusy nakładają wysokie cła na zboże – podstawowy owoc produkcji rolnej Królestwa, a konkurencyjne zboże rosyjskie wysyłane na Zachód jest tańsze…

PW

I tu przechodzimy do ingerencji obcych sił w wybuch powstania zbrojnego w Królestwie Polskim. Na tym polu aktywne są loże masońskie oraz służby pruskie, austriackie, angielskie i francuskie, pragnące osłabienia Rosji, ale również „twarde” stronnictwo petersburskie, dążące do likwidacji rewolucyjnie zarządzanego Królestwa Polskiego… 

PK

Wszystko nasila się po śmierci cara Aleksandra I i objęciu tronu przez jego brata – Mikołaja I, zwanego „Pałkinem”, który rozbudowuje aparat represji i rządzi surową ręką, jednocześnie nie zważając na korupcję i samowolę urzędników państwowych. W lipcu 1830 r. w Paryżu wybucha kolejna rewolucja, a w sierpniu tego roku powstanie w Belgii zdominowanej przez Holendrów. Rosja planuje interwencyjny marsz na zachód z udziałem wojsk Królestwa Polskiego…

PW

To wszystko powoduje ożywioną działalność polskiej opozycji i tajnych związków w Królestwie. Podwaliną ideologiczną owych organizacji spiskowych są w głównej mierze francuskie tradycje rewolucyjne i masońskie wizje przyszłego świata, umiejętne opakowane w sztandar niepodległości Polski… 

PK

Trafia to na podatny grunt młodzieży polskiej, bowiem większość organizacji spiskowych tworzona jest w kręgach szkolnych i studenckich (także wojskowych). Niestety duży wpływ na owe organizacje uzyskują czynniki wyraźnie zewnętrzne – obce. Do znanych działaczy opozycyjnych tamtego czasu możemy zaliczyć m.in. Joachima Lelewela, Maurycego Mochnackiego, Tomasza Zana, Adama Mickiewicza, Waleriana Łukasińskiego czy Seweryna Krzyżanowskiego. No i wreszcie Piotra Wysockiego oraz Józefa Zaliwskiego

PW 

Ci dwaj ostatni, to współautorzy tajnego sprzysiężenia, założonego w 1828 r. w warszawskiej Szkole Podchorążych, będącego następcą rozbitego aresztowaniami Towarzystwa Patriotycznego. Gdy tajna policja po raz pierwszy wpada na trop spiskowców, to książę Konstanty – za namową księcia Czartoryskiego – ratuje przywódców buntu od aresztowania, aby nie stawiać ich w sytuacji przymusowej… 

PK

Jednak taka sytuacja nadchodzi w listopadzie 1830 r., gdy wykrycie spisku dociera do cara Mikołaja I, który osobiście nakazuje aresztowania. Jednocześnie car wyznacza terminy gotowości marszowej na Zachód dla armii polskiej i rosyjskiej…

PW

Przenieśmy się teraz do niewielkiego mieszkania w Śródmieściu Warszawy, wyznaczonego przez spiskowców na lokal konspiracyjny. Jest południe dość słonecznego dnia końca listopada, ale grube zasłony zasłaniające okna tworzą półmrok w owym pomieszczeniu. Widzimy tu grupę młodych ludzi, gestykulujących żywiołowo i takoż dyskutujących, pośród których są Piotr Wysocki, Józef Zaliwski i Piotr Urbański.

Posłuchajmy naprzód Wysockiego, który wpada do tegoż lokalu z krzykiem:

PK

Bracia węglarze i murarze! Towarzyszki i Towarzysze… Słucham? Nie ma Towarzyszek? No dobra, w przyszłości musimy ustanowić parytet. Ale do rzeczy! Tajna policja depcze nam po brudnych od poligonu piętach! Nie chcę skończyć jak Łukasiński – w kajdanach przed frontem własnych wojsk! 

Towarzysze Francuscy i Belgijscy potrzebują naszej pomocy, ale tu i teraz! Zaczynamy! Nie możemy już czekać! Do broni!

Posłuchajmy teraz głosu rozsądku Zaliwskiego:

PW

A jaki masz plan?

PK

Zabić tyrana! Śmierć Konstantemu!

GŁOSY WOKÓŁ – RAZEM:

Śmierć! Śmierć! Śmierć!

PK

A może ty masz lepszy plan Józefie? 

PW

Nie, ale czy nie zauważyłeś, że nie ma wśród nas nikogo z rządu i generalicji? Najwyższy stopniem w naszym sprzysiężeniu jest podpułkownik. Kto stanie czele naszej rewolucyi? Kto będzie dowodził?

PK

To nie wiesz, że wojskiem dowodzą podoficerowie i młodsi oficerowie? Odwrócimy w czas rewolucyi system dowodzenia, a potem postawimy generałów przed faktem dokonanym! I co powiesz? Trzaskać?

PW 

Trzaskać! Chyba nic lepszego nie wymyślimy...

PK

Wielu badaczy problemu spiera się dziś o to, czy lepiej byłoby iść z Rosjanami przeciw Belgii i Francji i zachować państwowość, wzmocnić armię w oparciu o łaskę zwycięskiego cara i uderzyć przeciw Moskalom w odpowiednim momencie? Czy lepiej było poświęcić wszystko w imię wolności obcych, a także rewolucyjnych miazmatów… Każdy sam musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy hasło „Za naszą i waszą wolność” ma jakikolwiek sens? 

PW

Faktem jest, że Powstanie Listopadowe uratowało Francję i Belgię przed interwencją wojsk „Świętego Przymierza”, podsycając kolejne zarzewia rewolucji w Europie. Jaki był bilans zysków i strat? Do tego jeszcze wrócimy… Trzeba jednak dodać, że tak czy siak przelewalibyśmy krew w obcej sprawie… 

Armia Królestwa Polskiego, choć niewielka, była uważana powszechnie za jedną z najlepiej wyszkolonych i najbitniejszych armii Europy, jednak naprzeciw miała najpotężniejszą armię ówczesnego świata… Obce służby i loże zacierały ręce – nie pierwszy i nie ostatni raz… Wybuch nieliczącej się z realiami młodości oraz uciśnionego podatkami i batem ogółu był nieunikniony…